Acclaim Wireless Infrared Remote Controller

NES

Utworzono: 8 maja 2014
Autor: PapaHerbal
Odsłon:

1456

Acclaim Entertainment Inc. to marka, która żadnemu retrograczowi nie powinna być obca.
W latach świetności NESa ta, dziś już nieistniejąca firma, będąca producentem oraz wydawcą gier wideo, postanowiła wyjść do graczy z ciekawą inicjatywą. Pomysł był jak na owe czasy dość świeży, bo choć były dostępne na rynku działające na częstotliwościach fal radiowych joye do Atari 2600, to tym razem mieliśmy dostać do rąk całkiem zgrabnego pada wykorzystującego do komunikacji podczerwień. Nintendo Entertainment System otrzymało co prawda już wcześniej akcesorium ułatwiające grę na odległość bez kabli w postaci NES Satellite, jednak ustrojstwo to nie pozwalało na niczym nieskrępowaną zabawę, gdyż stanowiło jedynie bezprzewodową „przedłużkę” klasycznego przewodowego pada.

 

Pierwsze, co rzuca się w oczy to gabaryty kontrolera. Jest on zdecydowanie „grubszy” i szerszy od swojego przewodowego odpowiednika produkcji Nintendo. Weźcie do ręki pada od NESa i wyobraźcie sobie, że jest on „grubszy” o wysokość jego tylnej pokrywy i szerszy o rozmiar górnego szarego rantu…. Taki właśnie jest Wireles Infrared Remote Controller od Acclaim. Większy rozmiar tłumaczy oczywiście konieczność wygospodarowania miejsca na baterie. Kontroler zasilany jest czterema 1,5V bateriami R03 (AAA), które rozlokowane są po dwie w dwóch osobnych komorach. Dostęp do nich mamy nie jak to zazwyczaj bywa z tyłu pada, lecz na jego spodniej stronie.

Układ klawiszy jest bardzo zbliżony do tego, który znamy z klasycznego NES-004. Przyciski SELECT i START z podłużnych stały się okrągłe a aksamitną czarną gumę, z której były wykonane zastąpiono twardym plastikiem. Zostały one też usytuowane nieco niżej w stosunku do d-pada oraz klawiszy B i A. Nad tymi ostatnimi pojawiły się dwa nowe przełączniki: ON/OFF oraz funkcja „turbo”. W lewej górnej części przedniego panelu znajduje się też czerwona dioda, która zaświeca się podczas naciskania klawiszy.

Sygnał IR emitowany przez Remote Controller odbierany jest przez odbiornik, wielkości zbliżonej do rozmiaru paczki „fajek”, od którego odchodzi 45-cio centymetrowy kabel zakończony charakterystyczną czarną wtyczką z logo Nintendo. Po podłączeniu wtyczki do portu NESa możemy rozpocząć zabawę.

Jak pewnie część z Was wie oryginalne kontrolery od Ninny mimo, iż wizualnie niemal identyczne różniły się w zależności od regionu PAL/NTSC pewnym niuansem konstrukcyjnym, o którym możecie poczytać na łamach naszego forum, a który powodował problem z kompatybilnością padów z zza oceanu z konsolami europejskimi. Dlatego pierwsza myśl jaka mi zaświtała w głowie to: jak sytuacja będzie wyglądała w przypadku tego kontrolera bezprzewodowego? W związku z tym, że nie wiedziałem na jaki rynek przeznaczony był posiadany przeze mnie egzemplarz, postanowiłem zaprzęgnąć do testów dwa NESy: w wersji amerykańskiej (NTSC) oraz europejskiej (PAL B) aby sprawdzić, z którym z nich pad będzie poprawnie współpracował. Jakże miłe było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że pad z powodzeniem działał zarówno na sprzęcie europejskim jak i amerykańskim. Wireless Infrared Remote Controller podobnie jak piloty IR wcale nie musi być wycelowany dokładnie w kierunku odbiornika, promienie podczerwone odbijają się również od ścian a jedyną rzeczą mogącą zepsuć nam zabawę są ewentualne przeszkody na drodze kontroler-odbiornik.

Podczas testów na kilku grach zaobserwowałem niewielkiego laga na d-padzie oraz klawiszach A i B, jednak jest on na tyle mały, że nie odczuwa się dyskomfortu w czasie gry. Funkcja „turbo” również działa poprawnie.

Reasumując, zabawa z grami na NES przy użyciu Wireless Infrared Remote Controller od Acclaim jest bardzo przyjemna i mogę z czystym sumieniem polecić ten sprzęt każdemu retro-wymiataczowi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie