InterAct Ultra Racer 64

Nintendo 64

Utworzono: 13 lutego 2009
Autor: Axi0maT
Odsłon:

1550

 

Producenci akcesoriów do konsol miewają naprawdę przeróżne pomysły. Wynikiem ich pracy są czasem najdziwniejsze konstrukcje budzące wręcz przerażenie graczy. UltraRacer 64 to dość wymyślny kontroler do konsoli Nintendo 64 będący połączeniem pada i kierownicy. Urządzenie wyglądem przypomina klin. Kształt ten ułatwia trzymanie kontrolera w jednej ręce, podczas gdy drugą dłonią można obsługiwać sporych rozmiarów specjalne pokrętło. UltraRacer 64 posiada szereg przycisków, spośród których większość ma swoje odpowiedniki na klasycznym padzie N64. W dolnej część kontrolera znajduje się slot w, którym podobnie jak w przypadku oryginalnego kontrolera możemy umieścić Controller Pak lub Rumble Pak.

Twórcą UltraRacer 64 jest dość znana wśród posiadaczy Nintendo 64, firma InterAct. Opisywany produkt jest analogicznym urządzeniem wyprodukowanym przez Performance na licencji InterAct. W przypadku akcesoriów marka ta gwarantuje wysoką jakość wykonania i nie inaczej jest w tym przypadku. Sam kontroler wykonany jest dość solidnie z czarnego plastiku. Pokrętło pokryte jest wytrzymałą gąbką co ułatwia trzymanie i wykonywanie nim gwałtownych ruchów zapobiegając jednocześnie ślizganiu się dłoni. Cyngiel umieszczony w dolnej części pada przypomina spust pistoletu i zrobiony został z bardzo twardej gumy. Materiał ten jest miły w dotyku i co najważniejsze nie jest sprawcą odcisków co bywa zmorą hardcore’owych graczy.

UltraRacer 64 jak sama nazwa wskazuje służy do obsługi gier wyścigowych. Doskonale sprawdza się przede wszystkim w samochodówkach, ale przy większości future racerów również zdaje egzamin. W przeciwieństwie do klasycznej gałki analogowej z oryginalnego pada, czułość pokrętła symulującego kierownicę jest wręcz idealnie ustawiona, co sprawia że po prostu czuje się kontrolę nad pojazdem. Dzięki temu prowadzi się je bardzo wygodnie, choć bywają wyjątki i niektóre gry potrafią płatać figle. Znajdujący się w dolnej części kontrolera cyngiel może być przesuwany w dwóch kierunkach – w przód/góra (odpowiednik klawisza „B" na padzie – zazwyczaj hamulec) i tył/dół (przycisk „A" – zazwyczaj gaz). Jedyną wadą kontrolera UltraRacer 64 jest przypisanie pod wspomniany spust podwójnej kombinacji klawiszów. Pociągnięcie cyngla w dół oznacza użycie przycisku „A” i zarazem kierunku „góra” na padzie. Analogicznie jest z przyciskiem „B” – użyty jest tu równocześnie przycisk „dół”. Rozwiązanie to z pewnością wprowadzono ze względu na różnorodność sterowania w grach i z myślą o tym aby kontroler był uniwersalny. Podczas samej rozgrywki, rozwiązanie takie zazwyczaj nie sprawia problemu, ale poruszanie się po menu i wybieranie poszczególnych opcji sprawia, że nie wybieramy tych opcji które byśmy chcieli (w przypadku wyboru w menu – klawisz „A” używany jest jednocześnie przesunięcie w górę). Problem ten jest na tyle istotny, że śmiało można powiedzieć iż UltraRacer 64 nadaje się niestety tylko do samego wyścigu, a przebrnięcie przez menu oznacza katorgę. Niewygodne jest również używanie klawiszy „C” znajdujących się na pokrętle. Zazwyczaj musimy przerwać sterowanie za jego pomocą aby użyć jakiejś dodatkowej opcji w grze. Na szczęście niewiele gier wykorzystuje te klawisze więc da się to jakoś przeżyć.

Podsumowując, UltraRacer 64 to dość ciekawy kontroler do gier wyścigowych których na Nintendo 64 jest całkiem sporo. Mimo innowacyjnego podejścia producenta do tematu, urządzenie sprawia jednak wrażenie nie do końca przemyślanej konstrukcji. Wady urządzenia nie są może skrajnie uciążliwe, ale z cała pewnością zauważalne. Produkt godny uwagi raczej tylko jako ciekawostka, bowiem ekstremalni maniacy wyścigów i tak zapewne będą woleli zaopatrzyć się w klasyczną kierownicę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie