Gitaroo Man

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kolo
Redaktor
Redaktor
Posty: 2451
Rejestracja: 2011-01-22, 10:47
Lokalizacja: Łańcut

Gitaroo Man

Post autor: kolo » 2015-10-07, 23:16

Ech gry muzyczne, jeśli nie korzystają z fikuśnych kontrolerów to ciężko trafić na taką która wychyla się poza bezpieczny schemat wciskania określonych guziczków w określonym momencie, a bywa że i te wymagające dodatkowego sprzętu ograniczają się tylko do tego.
Jedną z tych wychylających się jest Gitaroo Man, według wielu jedna z najlepszych (jeśli nie najlepsza) gra tego typu na PS2, do czego odnieść się za bardzo nie mogę bo to jedyna gra tego typu w jaką grałem na tej konsoli.
Sama rozgrywka składa się z trzech faz: wstępu - ładowania "życia", bitwy zawierającej dynamicznie wymieszane elementy defensywne oraz ofensywne i zakończenia kiedy wyciskamy z przeciwnika ostatnie punkty "życia". Co ciekawe ów układ nie jest tak sztywny jak początkowo mogło by się wydawać, są utwory gdzie możemy się wielokrotnie ładować, są takie gdy najpierw musimy przetrwać zmasowany atak a nawet takie gdzie w ogóle nie możemy atakować.
O ile element defensywny nie różni się zbytnio od normy wciskania guziczka gdy odpowiednia ikonka jest w odpowiednim miejscu (w tym wypadku środku ekranu), to element ofensywny "symuluje" granie na "gitarze" poprzez wychylanie analoga w określonym kierunku (często trzeba wywijać) i trzymanie przycisku. Niby nic niezwykłego, ale płynne przechodzenie z jednego elementu do drugiego to już zupełnie inna historia. Naprawdę świetna sprawa.
Etap zaliczamy gdy dojdziemy do końca nie tracąc wszystkich punktów życia (nieudane uniki w fazie defensywnej i nietrafione akordy w ofensywnej) i pozbawiając ich naszego przeciwnika (trafiając akordy), gra ma też tryb dla wielu graczy gdzie stajemy na przeciwko siebie w wielkiej bitwie na solówki ;) Gdy zdołamy zorganizować czwórkę ludu i multitap walka toczona jest dwóch na dwóch gdzie współpracujący dzielą się między sobą elementami piosenki. Nie bardzo wiem jednak jak to wygląda w praktyce bo nie mam sprzętu i co trudniejsze do zorganizowania - wystarczającej ilości chętnych.

Piosenek jest raptem kilka, jednak wszystkie bardzo się od siebie różnią: ballada, hard rock, disco japono, jazz, jakieś meksykańskie rytmy, techno... Soundtrack równie zwariowany co kompletnie bezsensowna, ale jednak zabawna fabuła, a przed przedwczesnym ukończeniem gry broni dość wysoki poziom trudności. Dla mnie i innych osób upośledzonych rytmicznie wręcz niemożliwy do pokonania.

Grafika jest przyjemną dla oka kolorową karykaturą która dopełnia (a może napędza) szalony klimat tej gry.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Graliście? Jak nie w wersję na PS2 to może port na PSP? Jakie są wasze wrażenia / opinie?
Sega, Sega über alles
Obrazek

Kiriki-kun
'jeszcze jeden stopien i...'
'jeszcze jeden stopien i...'
Posty: 967
Rejestracja: 2014-11-21, 01:48

Re: Gitaroo Man

Post autor: Kiriki-kun » 2015-10-08, 10:52

Powiem szczerzę że mnie zaciekawiłeś. Uwielbiam gry muzyczne, i jeżeli uda mi się odpalić PS2 to będę musiał przetestować ten tytuł. Szczególnie, że nie potrafię sobie wyobrazić rozgrywki :)

Awatar użytkownika
kanarekkk
Moderator
Moderator
Posty: 2462
Rejestracja: 2011-06-09, 12:51
Lokalizacja: TRN
Kontakt:

Re: Gitaroo Man

Post autor: kanarekkk » 2015-10-08, 22:22

Na wii jest cos podobnego. Battle od the Bands sie nazywa. Dzieki za przypomnienie ;)
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ