Czyszczenie cart'ów

ODPOWIEDZ
stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Czyszczenie cart'ów

Post autor: stoodio » 2010-05-30, 15:11

Wczoraj postanowiłem wypucować ostatnio nabyte gry. Mając świadomość utrudnionej dostępności do wnętrza cart'a, stworzyłem przy pomocy śrubokręta + pilnika amatorski tool. Owym narzędziem, udało mi się otworzyć (nie do końca bezinwazyjnie) tylko jedną grę, po czym jedna widełka pękła. Poszedłem za ciosem i przy pomocy kawałka plastiku i zapalniczki stworzyłem kolejny przyrząd - nie udało mi się nim jednak nic otworzyć (stare śrubki), mało tego przy kolejnej próbie odlania kształtu tych $%#% śrub o mały włos zniszczyłbym obudowę gry (TMNT3!). Pytanie do Was forumowicze - czy da się u nas gdzieś w sklepie dostać odpowiedni śrubokręt?

Drugie pytanie: czy te plastikowe kieszenie mają jakiś większy wpływ na ochronę styków?

Pytanie premia - czym lepiej czyścić styki:
- gumką,
- papierem ściernym?

PS pierwsza opisywana gra (pierwsze turtlesy), która w ogóle się nie chciała uruchomić, po zabiegu czyszczenia styków działa jak nowa, a już traciłem nadzieję :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Spyro1993
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 2157
Rejestracja: 2008-06-29, 16:49
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Spyro1993 » 2010-05-30, 15:16

stoodio pisze:Pytanie do Was forumowicze - czy da się u nas gdzieś w sklepie dostać odpowiedni śrubokręt?
Chyba taki będzie dobry - o ile śrubki wyglądają jak Y.
Mój friendcode:
Nintendo 3DS: 1075-0891-4847

(2b v ~2b) - Szekspir

Awatar użytkownika
emde
Wsparcie sprzętowe
Wsparcie sprzętowe
Posty: 1336
Rejestracja: 2007-06-25, 10:36
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: emde » 2010-05-30, 15:21

Hmmm... Nigdy nie otwierałem cartów od NES'a, bo zawsze wydawało mi się, że nie ma to większego sensu... Czy wpływa to jakoś na odpalanie gier? Mnie zawsze (a przynajmniej tak myślę) wystarczało czyszczenie styków alkoholem. Wbrew pozorom nieźle sprawdza się też WD-40 ze względu na odrdzewiające właściwości.

Poza stykami carta warto przeczyścić tez sloty w konsoli.

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: stoodio » 2010-05-30, 15:29

Spyro1993 pisze:
stoodio pisze:Pytanie do Was forumowicze - czy da się u nas gdzieś w sklepie dostać odpowiedni śrubokręt?
Chyba taki będzie dobry - o ile śrubki wyglądają jak Y.
Heh, pudło - to nie jest taka banalna sprawa jak Ci się wydaje :P

Obrazek
emde pisze:Hmmm... Nigdy nie otwierałem cartów od NES'a, bo zawsze wydawało mi się, że nie ma to większego sensu... Czy wpływa to jakoś na odpalanie gier? Mnie zawsze (a przynajmniej tak myślę) wystarczało czyszczenie styków alkoholem. Wbrew pozorom nieźle sprawdza się też WD-40 ze względu na odrdzewiające właściwości.

Poza stykami carta warto przeczyścić tez sloty w konsoli.
Adapter w konsoli działa jak marzenie, także to ewidentnie problem z zapyziałymi grami ;) Ja już tak mam, że jak się za coś biorę to porządnie - stąd chęć wypucowania wszystkiego od środka (ciężko by było przelecieć papierem ściernym styki w "zamkniętym" cart'cie).

PS alkohol zawiódł :/
Obrazek

Awatar użytkownika
Shadowpl
'czasem cos napisze'
'czasem cos napisze'
Posty: 306
Rejestracja: 2008-12-22, 23:04
Lokalizacja: Giżycko
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Shadowpl » 2010-05-30, 22:42

śrubokręt do takich śrubek możesz zrobić ze zwykłego płaskiego odpowiednio dopiłowanego. Używam takiego do gamecube, powpisuj w google frazy typu homemade gamecube scudriver iitp(sprawdz w słowniku jak jest śrubokręt bom niexźle wstawiony teraz)
<PSX> <GBA> <PS2> <XBOX> <NGC> <PSP> <NDS> <WII> <X360> <3DS>
Obrazek

Awatar użytkownika
Axi0maT
Sponsor
Sponsor
Posty: 8183
Rejestracja: 2006-01-12, 12:40
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Axi0maT » 2010-05-31, 05:31

Spyro1993 pisze:Chyba taki będzie dobry - o ile śrubki wyglądają jak Y.
Ten jest chyba do DSa i do padow gamecube jak dobrze pamietam (ale moge sie mylic).
stoodio pisze:Pytanie premia - czym lepiej czyścić styki:
Ja uzywam patyczka do uszu i WD40 - poki co doskonale zdaja egzamin.
stoodio pisze:ciężko by było przelecieć papierem ściernym styki
Prosze cie, powiedz ze to byl zart...
stoodio pisze:Ja już tak mam, że jak się za coś biorę to porządnie - stąd chęć wypucowania wszystkiego od środka
Wewnatrz nie ma co czyscic. Kartridze sa skrzetnie zamkniete i nie dostaja sie tam zadne zanieczyszczenia.

Jesli juz chcesz rozkrecac kartridze to najlepiej kupic oryginalnego gambita (taki jak pokazales na zdjeciu). Musisz jednak zwracac uwage na to co kupujesz bo sa dwa rozne typy rozniace sie srednica. Wiekszy do rozkrecania konsolek, a mniejszy do kartridzy. Ja kupowalem kiedys na http://www.play-asia.com/ ale widze ze juz nie maja.

Ukukuki
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 3400
Rejestracja: 2008-01-25, 19:20
Lokalizacja: okolice Mielca

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Ukukuki » 2010-05-31, 08:10

Ja czyszczę alkoholem, WD40, zmywaczem do paznokci i jeśli są mocno zaśniedziałe to właśnie drobnym papierem ściernym. Ale żeby to dobrze zrobić tym ostatnim to tylko i wyłącznie przy otwartym kartridżu. O takiej oczywistości jak najdrobniejszy papier i wyczucie w sile nacisku chyba nie muszę wspominać. Najlepszy jest chyba alkohol praktycznie cały wyparowuje. Do WD40 jednak nie jestem jakoś specjalnie przekonany.

Ja czasami kupuje coś takiego:
http://www.cooling.pl/kontakt-ipa-alkoh ... ,1227.html
http://www.cyfronika.com.pl/microchip_areozole.htm
To są oczywiście przykłady firma nie ma zbyt dużego znaczenia nawet na nią nie patrze. Najlepiej na mieście czegoś takiego poszukać bo jednak przez pocztę się nie opłaca.


Ja śrubokręty dorabiałem z długopisu ale szybko się niszczą dlatego odlewałem z ołowiu. Zdecydowanie dłużej taki podziała. Najlepszy sposób to jednak zakupić taki wkrętak :smile: .

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: stoodio » 2010-05-31, 09:09

Axi0maT pisze:
stoodio pisze:ciężko by było przelecieć papierem ściernym styki
Prosze cie, powiedz ze to byl zart...
Huh?
Axi0maT pisze:Wewnatrz nie ma co czyscic. Kartridze sa skrzetnie zamkniete i nie dostaja sie tam zadne zanieczyszczenia.
Ja już tak mam, że pucuję na tip-top nową zakupiona grę/konsolę, zatem bez rozkręcania się nie obejdzie (poza tym irytują mnie latające w środku ułamane części plastiku).
Ukukuki pisze:Ja czyszczę alkoholem, WD40, zmywaczem do paznokci i jeśli są mocno zaśniedziałe to właśnie drobnym papierem ściernym. Ale żeby to dobrze zrobić tym ostatnim to tylko i wyłącznie przy otwartym kartridżu. O takiej oczywistości jak najdrobniejszy papier i wyczucie w sile nacisku chyba nie muszę wspominać. Najlepszy jest chyba alkohol praktycznie cały wyparowuje. Do WD40 jednak nie jestem jakoś specjalnie przekonany.

Ja czasami kupuje coś takiego:
http://www.cooling.pl/kontakt-ipa-alkoh ... ,1227.html
http://www.cyfronika.com.pl/microchip_areozole.htm
To są oczywiście przykłady firma nie ma zbyt dużego znaczenia nawet na nią nie patrze. Najlepiej na mieście czegoś takiego poszukać bo jednak przez pocztę się nie opłaca.


Ja śrubokręty dorabiałem z długopisu ale szybko się niszczą dlatego odlewałem z ołowiu. Zdecydowanie dłużej taki podziała. Najlepszy sposób to jednak zakupić taki wkrętak :smile: .
Dzięki za rzeczową opinię - na Ciebie zawsze można liczyć :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Axi0maT
Sponsor
Sponsor
Posty: 8183
Rejestracja: 2006-01-12, 12:40
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Axi0maT » 2010-05-31, 09:19

Huh?
Na litosc boska... papier scierny? Po co? Dlaczego? To ingerencja typowo fizyczna. Jak cos jest mocno zasniedziale albo podrdzewiale to WD40 sprawdza sie do tego znakomicie.
stoodio pisze:Ja już tak mam, że pucuję na tip-top nową zakupiona grę/konsolę, zatem bez rozkręcania się nie obejdzie (poza tym irytują mnie latające w środku ułamane części plastiku).
Ja tez, ale zazwyczaj czyszcze kartridz zeby nie byl brudny i do tego styki. Rozkrecanie jest jak dla mnie totalna przeginka i do tego kompletnie niepotrzebne. Znalazlec tam chociaz jakas jedna drobinke kurzu? Co do kawalkow plastikow to sie zgodze. Sam kiedys wyciagnelem pare bo mnie irytowaly, ale ostatnio to juz z tym wyluzowalem.

Ukukuki
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 3400
Rejestracja: 2008-01-25, 19:20
Lokalizacja: okolice Mielca

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Ukukuki » 2010-05-31, 09:57

WD40 jak dla mnie nie jest zbyt dobry. Używam go do czyszczenia tylko i wyłącznie gdy specjalne środki mi się pokończyły tak samo jak zmywacza do paznokci. Zostawia on osad który mnie strasznie irytuje i nie jestem pewny czy jest on neutralny w stosunku do płytki drukowanej, lakieru, ścieżek i styków. Są lepsze preparaty do tego przeznaczone specjalnie do elektroniki. Najlepsze są środki neutralne które bardzo szybko wyparowują. Są też płyny do elektroniki polepszające właściwości styków i je konserwujące.

Papier ścierny drobnoziarnisty nie jest zły można styki doprowadzić do błysku. Ale stosować to można tylko gdy inne środki zawiodą i styk jest mocno zaśniedziały a nie brudny. Fakt jest to najgorsza metoda ale skuteczna gdy inne środku zawodzą albo ich nie ma;p.


Czasami można spotkać kartridże gdzie styki są uwalone jakimś sosem wtedy jest duża szansa ,że to samo jest w środku. Miałem już takie przypadki tak samo z konsolami i akcesoriami. Czasami również w środku znajduje się dziwny osad pewnie po napojach. Nie dbam specjalnie o to co dzieje się w środku ale jak widzę ,że jest brudne to wyczyszczę albo zostawiam na później :smile: .

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: stoodio » 2010-06-05, 18:23

Kupiłem w końcu odpowiedni tool na ebay'u, wyszło ~25zł za zestaw dwóch narzędzi (jedno do cart'ów, drugie do GC itp) razem z przesyłką - niedużo, biorąc pod uwagę, że dzięki temu uzyskam wreszcie wewnętrzny spokój :twisted:
Obrazek

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: stoodio » 2010-06-08, 17:54

Dzisiaj odebrałem przesyłkę - właśnie skończyłem czyszczenie najbardziej zapyziałej gry :D No, to ja rozumiem - nieporównywalnie lepszy komfort pracy (śruby wychodzą w oka mgnieniu). Wyciągnąłem plastikowe elementy z Ninja Gaiden, wyszorowałem cart'a od środka (niezidentyfikowana maź) a zaśniedziałe styki przeleciałem papierem i popsikałem specjalnym specyfikiem - gra działa jak nowa :wink:
Obrazek

Ukukuki
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 3400
Rejestracja: 2008-01-25, 19:20
Lokalizacja: okolice Mielca

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Ukukuki » 2015-10-30, 16:40

Odkopuje temat.

jakiś czas temu odkryłem świetne środki to czyszczenia i konserwacji kartridży jak i slotów w konsoli.

1. Pierw stosuję Kontakt 60 do czyszczenia styków, rozpuszcza on korozję i czyści styki.

2. Następnie Kontakt WL który czyści styki z rozpuszczonej korozji.

3. A na końcu Kontakt 61, nanosimy cieniutką warstwę smaru na styki. Smar ten chroni styki przed korozją, zapewnia mała rezystancję przejścia jak i nie izoluje styków. Tylko nanosimy naprawdę cienką warstwę tego.

Gdy kartridż jest nowy lub w doskonałym stanie to stosuję tylko Kontakt 61. Koszt zakupu tych 3 specyfików w puszkach 200ml które starczą na naprawdę długo to ok. 70-80 zł jednak w moim odczuciu warto. Tańsze specyfiki nie usuwają tak dobrze albo smar jest słabej jakości. Natomiast Kontakt 61 zachowuje się bardziej jak alkohol aniżeli smar.

Nie ma chyba nic innego lepszego na rynku, a na pewno nie ma jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości.
Famicom!

Awatar użytkownika
Verteks
'doskakuje do klawiatury'
'doskakuje do klawiatury'
Posty: 132
Rejestracja: 2013-11-12, 16:47

Re: Czyszczenie cart'ów

Post autor: Verteks » 2015-10-30, 18:38

Sam od zawsze używam samego Kontakt 60 do czyszczenia elektroniki - 100% skuteczności w przypadku, gdy problemem są piny kartridża, a nie elektronika wewnątrz obudowy. Idąc za poradami z internetu próbowałem na początku właśnie tego papieru ściernego na paru stykach, żeby wszystko było zrobione na błysk, ale to może przysporzyć więcej kłopotów niż korzyści - cartridge wchodzą dużo lżej w konektor konsoli, powiedziałbym, że za lekko, co mnie zaniepokoiło. Tak jak już wcześniej pisałem, jak "Kontakt" nie pomoże, to problem jest poważniejszy niż słabo przewodzące piny carta. 200ml specyfiku faktycznie starcza na długo, a ilość wyczyszczonych styków jednym opakowaniem można liczyć w setkach - piny, wtyczki, konektory itp. będą wam wdzięczne.
Zastanawiałem się nad zakupem zwykłego izopropanolu z Allegro, gdy skończy mi się Kontakt. Jak wypadają one w porównaniu ze sobą? Jednolitrowa butla izopropanolu starczyłaby mi na lata, dlatego jest to dla mnie kusząca oferta. Może jest jeszcze jakaś alternatywa?

ODPOWIEDZ