Luźne Rozmowy o NES'ie

Kwaśny
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1222
Rejestracja: 2011-10-09, 13:08
Lokalizacja: BDG

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Kwaśny » 2013-03-20, 20:54

Piona dla ciebie :)
Za 20 odkupię jak już tak ci zbrzydło :P Albo nie, szkoda kasy :D
 Pokaż
Obrazek

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: stoodio » 2013-03-20, 20:56

Heh, jestem w o tyle dobrym położeniu, że ten crap jest w cenie ;)

Nawet mnie to w sumie cieszy, że gra jest niegrywalna - w przeciwnym razie musiałbym odłożyć ją na mocno zagraconą półkę. A tak z radością się jej pozbędę i jeszcze wpadnie trochę grosza na kolejne tytuły :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Natavian
'dopchal sie i chce pisac'
'dopchal sie i chce pisac'
Posty: 239
Rejestracja: 2012-12-22, 23:43

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Natavian » 2013-03-21, 06:33

To zabawne, że po podmianie ledwie kilku sprite'ów na krzyż, z kultowej gry powstał niegrywalny crap. Jakiś psycholog może to wyjaśni?

Rafi
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1404
Rejestracja: 2010-06-29, 14:28
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Rafi » 2013-03-21, 11:52

Wy tak serio ? Natavian ma rację. Przecież Probotector różni się tylko postaciami, a rozgrywka wygląda w ten sam sposób. Gdzie tu logika ? :D

Kwaśny
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1222
Rejestracja: 2011-10-09, 13:08
Lokalizacja: BDG

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Kwaśny » 2013-03-21, 15:46

Taa....
Rzeczywiście to nie ma znaczenia czy w zamku Draculi skaczesz Belmontem czy Mario.

"Wy tak serio?" ;)
 Pokaż
Obrazek

Rafi
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1404
Rejestracja: 2010-06-29, 14:28
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Rafi » 2013-03-21, 18:44

Twoje przykłady są ciut przesadzone. W dzieciństwie miałem pewnego pegasusowego carta, na którym była gra Mitsume ga Tooru/Three Eyes Story, a właściwie jej hack. Ekran tytułowy przedstawiał Pokemony i kierowało się Charmeleon'em. Wyglądało to trochę śmiesznie, ale grywalność była taka sama. Możliwe, że to kwestia przyzwyczajenia. Mam Probotectora na GB i wcale nie przeszkadzają mi te mechaniczne stworzenia :D Fakt faktem, wersja na GB różni się od tej z Nesa, bo zawiera zupełnie inne poziomy xd

Kwaśny
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1222
Rejestracja: 2011-10-09, 13:08
Lokalizacja: BDG

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Kwaśny » 2013-03-21, 20:01

Wiem, że to przesadzone przykłady, bo tak miało być.

Jeśli ktoś myśli tak samo jak ja (czyli np. Stoodio) to potwierdzi, że właśnie tak diametralna jest różnica m-dzy Contrą a Probotectorem.

Tak po prostu jest, Probotector posysa i koniec tematu.
 Pokaż
Obrazek

Awatar użytkownika
Natavian
'dopchal sie i chce pisac'
'dopchal sie i chce pisac'
Posty: 239
Rejestracja: 2012-12-22, 23:43

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Natavian » 2013-03-21, 21:38

No co ty, to Contra posysa na maksa, rządzi tylko i wyłącznie Gryzor! Kto gra w takie marne podróby jak Contra! Przecież bez cutscenek, mapy i falujących liści na wietrze w pierwszej rundzie to nie to samo. Tak po prostu jest, Gryzor wymiata, Contra posysa i tyle, koniec tematu. :lol:

Kwaśny
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1222
Rejestracja: 2011-10-09, 13:08
Lokalizacja: BDG

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Kwaśny » 2013-03-21, 23:14

Contra nie ssie tylko jest dobra.
A Gryzor to już w ogóle jest kozak.

:D
 Pokaż
Obrazek

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: stoodio » 2013-03-22, 09:22

Sprowadzanie problemu do "podmiany ledwie kilku sprite'ów na krzyż" to totalna brednia*. Obdzieracie w ten sposób kultowy tytuł z jego unikalnej tożsamości. Contra to nie tylko bieg w prawo z palcem na spuście - takich gier było mnóstwo, ta gra pozwoliła milionom graczy na całym globie wcielić się w takie kultowe postacie jak Rambo, Commando czy Shaeffera. Podmianka na roboty to w mojej ocenie istna parodia. Grywalność to tylko jedna z wielu składowych danego tytułu, wyjątkowy klimat znany z Contry w Probotectorze ulatuje już na samym starcie. Do tego cena utrzymująca się na podobnym poziomie oraz okoliczności całego zamieszania z wprowadzeniem zmian powodują, że mam ten tytuł w głębokim poważaniu.

* - Zmiana kowbojów w Wild Gunman w roboty czy zmiana bokserów w MT's Punch Out w roboty. No problem - to tylko sprite'? Bull crap.
Natavian pisze:No co ty, to Contra posysa na maksa, rządzi tylko i wyłącznie Gryzor! Kto gra w takie marne podróby jak Contra! Przecież bez cutscenek, mapy i falujących liści na wietrze w pierwszej rundzie to nie to samo. Tak po prostu jest, Gryzor wymiata, Contra posysa i tyle, koniec tematu. :lol:
Albo brak Ci argumentów, albo - co jest niepokojące - nie widzisz różnicy między detalami a skrajną zmianą settingu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Natavian
'dopchal sie i chce pisac'
'dopchal sie i chce pisac'
Posty: 239
Rejestracja: 2012-12-22, 23:43

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Natavian » 2013-03-22, 14:31

No to trzeba było od razu mówić, że masz nostalgia gogle na nosie. Pod względem technicznym gry nie różnią się niczym, niż tylko tymi sprite'ami. Bossowie ci sami, plansze te same. Jeśli jesteś kolekcjonerem wersji PAL to nawet wskazane jest, żeby posiadać Probotectora, bo Contra jest dostępna tylko w formacie NTSC. Rozumiem, że można czuć niesmak z powodu "cenzury", ale rzucać stwierdzenia "niegrywalne" czy "crap" to przesada.

Kwaśny
'wieszcz narodowy'
'wieszcz narodowy'
Posty: 1222
Rejestracja: 2011-10-09, 13:08
Lokalizacja: BDG

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Kwaśny » 2013-03-22, 14:53

Jeśli obie gry stoją podobnie cenowo to takie określenia to nie jest przesada.
Spytaj obojętnie kogo, w co woli zagrać - w Contrę czy Probotectora. Pokaż im różnicę i powiedz, że prędkość Probotectora jest taka sama jak Contry odpalonej w PAL-u. Ciekawe, kto odpowie: "jasne, że wybieram roboty".

Gdyby mechy były na rynku warte 30 zł to by nie było sprawy a tak, jak widzisz, musimy podyskutować :P
 Pokaż
Obrazek

dominator
'dopchal sie i chce pisac'
'dopchal sie i chce pisac'
Posty: 204
Rejestracja: 2012-10-28, 16:06
Lokalizacja: dziki zachód

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: dominator » 2013-03-26, 19:45

Panowie zdażyło się Wam, że po przeczyszczeniu konektora, zdjęciu blokady regionalnej, włożeniu gry i odpaleniu - ekran był biały/szary (dioda nie miga) ?
Tanie gry są dobre bo są dobre i tanie

stoodio
'normalnie deBesciak'
'normalnie deBesciak'
Posty: 895
Rejestracja: 2010-05-18, 13:04
Lokalizacja: Radom | P(r)oland
Kontakt:

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: stoodio » 2013-03-26, 19:53

Z mojego doświadczenia wynika, iż jest to normalny objaw po "zabawie" z konektorem. Odregionalizowanie konsoli raczej nie ma wiele wspólnego z szarym ekranem (zakładając, że przeróbka została wykonana "zgodnie z instrukcją"). Niech konsola troszkę pochodzi, powkładaj w nią różne carty - w końcu załapie.
Ostatnio zmieniony 2013-03-26, 19:56 przez stoodio, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Maraz
'czasem cos napisze'
'czasem cos napisze'
Posty: 352
Rejestracja: 2012-04-02, 15:40
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Luźne Rozmowy o NES'ie

Post autor: Maraz » 2013-03-26, 19:56

U mnie ten ekranik pojawia się nagminnie :) Rzadko się zdarza żeby cart za pierwszym razem wskoczył. Najlepiej przedmuchać carta i popróbować z ruszaniem go po włożeniu w stację. Metoda prób i błędów jest niezastąpiona w tym przypadku.

ODPOWIEDZ