Sklep z koszulkami RETROAGE!!! Kupując koszulkę pomagasz opłacić serwer!
koszulki

Dragon Quest: The Journey of the Cursed King
Autor: kolo   
26 marca 2012
Dragon Quest: The Journey of the Cursed King baner

Myślę że większość z was przynajmniej słyszała o czymś takim jak Dragon Quest, dlatego nie będę się tu za bardzo rozpisywał, że jest to jedna z bardziej zasłużonych serii jRPG. Przejdę od razu do sedna, czyli do omówienia jej ósmej części, wydanej w 2004 roku na konsolę Sony PlayStation 2.

Recenzja



Dragon Quest: Journey of the Cursed King to ósma już część sagi Dragon Quest. Niestety była to moja pierwsza styczność z serią, dlatego też grę zrecenzuję z mojego punktu siedzenia, a nie hardkorowego fana serii.

Grafika to jak dla mnie jeden z najmocniejszych elementów tej pozycji. Do czynienia mamy z ślicznym i kolorowym cellshadingowanym 3D pełnym miłych dla oka detali i krągłości. Postacie są bardzo starannie wykonane i bogate w animacje, miasta są żywe i pełne ciekawostek, otwarte tereny bogate w przyrodę nieożywioną i trochę mniej w tą bardziej ruchomą. Trzeba się sporo nachodzić żeby trafić na krowę, lisa albo ptaszka (który nie potrafi latać), wtedy też możemy podziwiać pięknie zrealizowany cykl dnia i nocy. No i Jessica jest miła dla oka. Niestety nie ma róży bez kolców i gra lubi przymulić w otwartym świecie, lub podczas walki z większą ilością przeciwników.

Muzyka jest całkiem niezła, parę kawałków wpadło mi w ucho, a podstawowy motyw podczas walki zaczął mnie irytować dopiero po kilkudziesięciu godzinach. Gra jest częściowo zdubbingowana, a aktorzy dobrze dobrani, choć czasami słychać, że główne postaci podkładają też głos niektórym trzecioplanowym. Zwrócę jeszcze uwagę na jednego z aktorów, który grał bardzo charakterystyczną i dość ważną postać jak kastrat. Doszło do tego, że każda cutscenka z tą postacią kończyła się dla mnie małą traumą, ale już nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.

Pod względem fabularnym Dragon Quest 8 jest co najwyżej średnia. Po początkowej dezorientacji można szybko przewidzieć, co ma się wkrótce wydarzyć. W wielkim skrócie: ścigamy złego maga, który rzucił klątwę na tytułowego króla i jego córkę, potem tak z rozpędu ratujemy świat, gramy jeszcze z dwie godzinki i odkładamy grę na półeczkę.

Myślę że najwyższy czas przejść do mechaniki gry, a ta jest wielce retro, lecz zwolnijmy trochę i załatwmy to jak trzeba. Grę przechodzimy kierując głównym bohaterem robiąc to, co powinien robić główny bohater: rozmawiając z przypadkowymi przechodniami, dewastując domy bezbronnych staruszek w poszukiwaniu złota i przedmiotów, czytając książki oraz walcząc z potworami, o czym za chwilę. Od czasu do czasu dane jest nam pokierować także naszym myszo-chomikiem (nic mi nie wiadomo o tym czy jest kosmiczny czy nie) oraz królem Trode. Walki rozpoczynają się na trzy sposoby: poprzez wdepnięcie w mocniejszego przeciwnika, rozpoczęcie cutscenki przed walką z bossem (zwykle można przewidzieć, kiedy taka będzie miała miejsce i się przygotować) lub starożytny random encounter, czyli potwory znikąd.

Walki toczone są w trybie turowym – wydajemy polecenia i nasza dzielna drużyna atakuje przeciwników grzecznie ustawionych w rządku, według kolejności ustalonej przez współczynniki i odrobinę przypadku. Oprócz klasycznych poleceń z grupy atak, obrona, przedmiot, ucieczka, czar dostaliśmy do dyspozycji także dwa nowe, czyli nastraszenie przeciwnika, które przydaje się, gdy nie chce nam się walczyć z dużo słabszymi wrogami, oraz wkurzanie się, które zwiększa naszą siłę w następnej turze. Podobnie jest w przypadku statusów, gdzie oprócz tych całkowicie już oklepanych typu zatrucie, sen czy oślepienie mamy też zauroczenie, oraz grupę statusów wyłączających daną postać z walki na jedną turę, przykładowo drgawki z odrazy, stracenie równowagi z szoku na widok Yangusa wymachującego przed nosem gatkami lub „zarażenie” tańcem. Oprócz wymienionych, celowych akcji jest także szansa, że potwory zagapią się na Jessicę i zapomną co miały zrobić.

Po przegranej walce zostajemy teleportowani do księdza, u którego ostatnio się spowiadaliśmy tracąc połowę naszego złota, lecz nie tracąc zdobytego doświadczenia i przedmiotów. W przypadku wygranej dostajemy doświadczenie, złoto oraz okazyjnie przedmioty. Podczas awansu zostają nam automatycznie przydzielone nowe statystyki i kilka punktów do wydania na specjalizację w określonym rodzaju broni. Gdy mamy wysoki poziom specjalizacji dostajemy dodatkowe umiejętności oraz bonus do obrażeń.

No dobra, jak dotąd wszystko oprócz grafiki jest co najwyżej dobre, a elementy które mogą przykuć na dłużej wykazują wyraźne braki, co zatem sprawiło że spędziłem z Dragon Quest: The Journey of the Cursed King dobre 80 godzin? Odpowiedź brzmi: bezczelny, zboczony humor. Ta gra mogła by spokojnie konkurować z Larrym jeśli chodzi o ilość dwuznacznych gagów, zaczynając od rozmów z najmłodszymi, przez połowę rozmów z właścicielem areny i istnieniem instytucji dla panów o nazwie „Le PufPuf”, gdzie pewna bardzo miła pani robi nam... PufPuf.

Podsumowując Dragon Quest: The Journey of the Cursed King to piękna gra z niezłym soundtrackiem i staroszkolnym gameplayem, przeciętną fabułą, nadrabiająca jej braki wyśmienitymi dialogami. Moim zdaniem, jeśli lubicie albo chociaż trawicie jRPG, warto się nią zainteresować, choćby ze względu na śmiesznie niską cenę.



Zdjęcia/Skany



Zdjęcia/skany: Antari


Dragon Quest: The Journey of the Cursed King [PAL]

Skany Skany Skany Skany




Gameplay



Gameplay: tbxx

Dragon Quest: The Journey of the Cursed King [PAL]Gameplay

Informacje



Tytuł alternatywny: Dragon Quest VIII: Journey of the Cursed King [US], Dragon Quest VIII: Sora to Umi to Daichi to Norowareshi Himegimi [JP]
Także na: -
Wydawca: Square Enix
Producent: Level 5
Gatunek: Role-Playing>>Console-style RPG
Liczba graczy: 1
Ograniczenia wiekowe:
Data wydania:
Kod wydawcy:
  • (EU) SLES-53974
  • (US) SLUS 21207
  • (JP) SLPM-65888
Kod kreskowy:
  • (EU) 5060121820012


 

Komentarze  

 
#1 antari 2012-03-26 20:21
Jeden z moich ulubionych jRPGów na czarnuli. Pretekstowa fabuła to znak rozpoznawalny serii, chociaż faktycznie, w ósmej części głównej serii jest ona trochę za bardzo oczywista.

Recenzja ok, ale nie wspomniałeś o jednej z największych atrakcji czyli magicznym kociołku (Alchemy Pot) służącym do tworzenia określonych itemów. Receptury odnajdujemy w różnych częściach bogatego świata, np. w bibliotekach, a także rozmawiając z ludźmi w miastach lub po prostu samemu eksperymentując . Ten i wiele innych elementów czynią grę na prawdę interesującymi, pomimo dość klasycznego systemu rozgrywki, i potrafią uzależnić na długie godziny.
 
 
#2 kolo 2012-03-27 13:01
Fakt, zapomniałem o tym wspomnieć, ale z drugiej strony nie jest to jakiś nad wyraz fascynujący element (choć można się początkowo pobawić i jest fajnie), więc niewielka strata. Zresztą o Arenie i zbieraniu medali też nie wspomniałem.
 
 
#3 Axi0maT 2012-03-27 18:01
Na szczescie nie zapomnial wspomniec o Pani co robi PufPuf ;-) A tak w ogole jak czytam teksty typu: "Od czasu do czasu dane jest nam pokierować także naszym myszo-chomikiem " to zawsze zastanawia mnie kto w gra w takie gry :D Zeby nie byc do konca zlosliwym napisze ze mimo iz sama gra odstrasza mnie na kilometr to recenzje milo mi sie czytalo (jak na recke jRPGa). Wiecej takich materialow kolo - mysle ze zwolennicy tego gatunku chetnie czytaja Twoje wypociny o tych przedziwnych grach.
 
 
#4 hat 2012-03-28 06:14
Miejmy nadzieję że nie chodzi to o pufpuf z myszo-chomikiem :P , bo to zahacza o poważną dewiację. A tak poważnie to fajnie się czytało choć do gry się nie przekonałem. Podobnie jak Axiomata kompletnie mnie jRPG nie rusza. Czekam na następne recki, może coś na makarona popełnisz?
 
 
#5 Ukukuki 2012-03-28 17:59
Ludzie często wspominają ten tytuł jeśli mówią o jRPG na czarnuli więc pewnie coś w tej pozycji jest nietuzinkowego. Mnie nie grzeje chociaż grafika fajna, styl nie do podrobienia.
 
 
#6 kolo 2012-03-28 21:03
@Hattori
Zerknij na screeny, tam jest jedna miła pani która robi nam pufpuf, kontaktów tego pokroju z gryzoniem ani koniem nie uświadczyłem (chociaż z koniem to ogólnie OK, ale nie będę spoilerował).
W planach: Wizardry (PS2) - jak skończę, Baroque (PS2/Wii) - jak skończę, Golvellius (SMS) - jeśli skończę, Vampire Savior (SAT) - jak będzie mi się chciało).
@Ukukuki
Może dlatego że DQ8 jest tak bardzo jRPG że bardziej się nie da?
 
 
#7 adrek_zxc 2012-04-05 06:50
Oj pykało się w Dragon Questa 8 na Czarnuli, ta gra wciaga jak odkurzacz, posiadam jeszcze sejwa na memorce, ukończenie tego tytułu zajeło mi ponad 100 godzin!!!
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Zaloguj

Aktualnie online

Kalendarz imprez

Poprzedni miesiąc Grudzień 2014 Następny miesiąc
P W Ś C P S N
week 49 1 2 3 4 5 6 7
week 50 8 9 10 11 12 13 14
week 51 15 16 17 18 19 20 21
week 52 22 23 24 25 26 27 28
week 1 29 30 31

Ostatnio komentowane

  • Tom Clancy's Splinter Cell Pan...
     Un video-game maravillosa, aun asi que pudiera s...
    Przez Guest

  • Slalom
    Za późno! Zapper już naładowany. ;)
    Przez Jedah

  • Slalom
    Kurde. Nie chciałem nikomu zniszczyć światopoglądu...
    Przez Jahoo

  • Slalom
    Cholera! Od dziecka byłem okłamywany :(
    Przez Jedah

  • Slalom
    Rzeczywiście ciężko wyczuć czy to Mt czy Mr ;)
    Przez kanarekkk


© 2006-2014 Retroage Wszystkie prawa zastrzeżone.
Materiały graficzne prezentowane na łamach www.retroage.net należą do odpowiednich im twórców i zostały użyte w celach informacyjnych.
Joomla! is Free Software released under the GNU General Public License.
 
Game Boy Forever - Portal polskiej sceny Game Boy Atari Online - strona polskiej społeczności miłośników komputerów Atari / polish Atarians community website Mario City - wszystko o Mario!!! EMU-NES PL... wszystko o legendarnych konsolach NES / Famicom / Pegasus Amiga - Polski Portal Amigowy strefaPSX-wszystko o PlayStation i nie tylko Wiadomości ze świata Niebieskich RetroKomp / LOAD:ERROR:2013 DKiG Dawne Komputery i Gry - O imprezie RPG Maker - Zasoby, Gry, Porady i Skrypty - Tsukuru Archive Fighting Korner... o biciu po mordach GrajPoPolsku - portal autorskich spolszczeń gier i gamehackingu MWRC - Wszystko o serii Resident Evil squarezone.pl final fantasy, chrono cross, chrono trigger Ogród Balamb - spolszczenie Final Fantasy VIII na PC i PlayStation Mazemod is a web radio dedicated to amiga & tracker music culture streaming various styles of computer electronic music from the demoscene & computer art subculture. XboxArcade - Najszybciej rozwijające się forum o konsolach Xbox w Polsce! Stare Komputery - Strona z licznymi informatycznymi eksponatami EXEC - MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA