Urodziny czyli minął kolejny rok

Utworzono: 10 kwietnia 2007
Autor: Gimiak
Odsłon:

1818

W dniu dzisiejszym tj. 10 kwietnia 2007 roku minął rok czasu od kiedy witryna zaczęła istnieć pod szyldem retroage. W zasadzie jest to już trzeci rok działania serwisu jeżeli by brać pod uwagę jego wcześniejszą wersję czyli Nintendo World. W tym okresie retroage było świadkiem upadku kilku serwisów (m.in. nNation i GBWorld), a także narodzin nowego tworu noszącego nazwę panthergames.pl i będącego dziełem m.in. Barmana i Setezera z byłego nNation.

 

Podczas minionego roku witryna retroage aktualizowana była 96 razy. Aktualizacje zwiększyły ilość dostępnych gier do 584, akcesoriów do 117 i konsol do 59. Pojawiły się także nowe, ciekawe artykuły m.in.: 'jak rozpoznawać gry - część 1 (Game Boy Advance)', 'mini poradnik robienia zdjęć przedmiotom', 'porównanie konsol DS i DS Lite', 'Nintendo Feel Tour 2006', 'podłączenie konsoli Xbox do Sega Game Gear' czy 'wystawa muzealna konsol w Koblenz'.
W ostatnim czasie 'cmentarz gier' czyli dział GRY zaczął powoli 'budzić się ze snu'. Wszystko to dzięki dodawanym systematycznie recenzjom. Ślę ukłony podziękowania w kierunku Axi0mata, SoberPL, Adama Gilmore oraz Inlagd silla, dzięki którym zwiększyła się ilość recenzji i zdjęć. Mam nadzieję, że Wasza współpraca ze mną i serwisem retroage będzie się dalej rozwijała.

Oprócz wyżej wymienionych zmian zaszła jeszcze jedna dość istotna zmiana, a mianowicie zmiana kodu witryny. Dzięki książkom "Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych" autora Steva Kruga oraz "Kuloodporne strony internetowe. Jak poprawić elastyczność z wykorzystaniem XHTML-a i CSS" autorstwa Dana Cederholma dokonałem poprawy funkcjonalności witryny.
Być może dla wielu z Was zmiany w kodzie nie miały sensu i były kompletną stratą czasu lecz szczegółowa analiza statystyk oglądalności oraz wyżej wymienionych lektur uświadomiła mi pewną bardzo istotną rzecz. Ludzie nie przeglądają serwisu retroage tak jak ja bym chciał aby to robili. Dokonałem też testu funkcjonalności witryny na osobach nie znających zbyt dobrze retroage. Wyniki były tragiczne i świadczyły o tym, że coś z tą witryną jest nie tak jak powinno być.
Poprawa kodu ponad 500 stron trwała ponad miesiąc czasu i zaowocowała m.in. wzrostem oglądalności z 80 osób dziennie (IP) do ponad 150 (IP). zmiany w kodzie wpłynęły także na polepszenie pozycji witryny retroage w wyszukiwarkach.
W ostatnim czasie zmieniłem też odrobinę wygląd witryny przystosowując ją do rozdzielczości 800 x 600. 1 kwietnia zrobiłem też psikusa zmieniając retroage w retro-dreamland. W galerii poniżej znajdują się zdjęcia z 'retro krainy marzeń', w którą zmieniło się retroage na okres jednego dnia.

Cele na najbliższy rok
Najważniejszą rzeczą jest zwiększenie ilości recenzji dostępnych gier. Mam nadzieję na dalszą współpracę z osobami wymienionymi powyżej. Jestem także otwarty na nowe talenty, które zechcą opublikować swoje materiały. Na pewno zwiększona zostanie baza informacji i zdjęć konsol, gier i akcesoriów o nowe pozycje. W zanadrzu mam ponad 40 elementów, które zostaną za jakiś czas opublikowane. Zamierzam też dodać kolejne artykuły i poradniki, które z tego co zaobserwowałem są bardzo przydatne wielu użytkownikom. Pojawią się m.in. 'jak rozpoznać oryginalne gry część 2 - Game Boy i Game Boy Color', 'czyszczenie porysowanego ekraniku konsol Game Boy / Color / Advance' czy 'naprawa gałki do pada n64 - wersja 2.0'. Dojdą także nowe działy z konsolami i akcesoriami w tym m.in. Sega Mega Drive i Sega Master System. Z pewnością dojdzie coś jeszcze lecz w tym momencie jest mi trudno określić co. Jedno mogę zagwarantować - serwis retroage.net będzie się systematycznie rozwijał poszerzając swój horyzont.

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was retroage.net jest szara i ponura. W pewien sposób kolorystyka witryny oddaje to kim jestem czyli szarym, niewyróżniającym się na tle tłumu człowieczkiem.
Chcę też podziękować equimanthorn, którego kontrowersyjne zdanie zawarte na Weird Stuff dało mi mocno do myślenia. Dzięki temu pozbyłem się 'pewnej' zupełnie niepotrzebnej części witryny retroage.

Epilog
Po intensywnym roku prac coraz bardziej zdaję sobie sprawę jak dużo wolnego czasu trzeba poświęcić aby zapewniona była systematyczność w aktualizacji witryny. Czy było warto? Było.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie