Reedycje gier na Atari 8bit - recenzja

Utworzono: 2 grudnia 2016
Autor: tbxx
Odsłon:

303

Zaliczając prawie półroczny poślizg reedycje klasycznych polskich gier na Atari w końcu trafiły w ręce redakcji RetroAge. A jak wygląda zderzenie obietnic wydawnictwa z rzeczywistością? Zapraszam do recenzji.

 

 

Do testów w redakcji RetroAge trafiły dwa tytuły z liczącej aktualnie dziesięć pozycji serii - „Fred” w wersji „kasetowej” oraz „Magia” w wersji „dyskietkowej”.

 

Ponieważ mamy do czynienia z produktem „kolekcjonerskim” pudełka z grami trafiły do nas w postaci zafoliowanej – gotowe do postawienia w świątyni gier. Osobiście jednak uważam, iż gra powinna być grana, dlatego też folie bardzo szybko wylądowały w pojemniku na śmieci z napisem „tworzywa sztuczne”.

 

Pod folią natrafimy na najbardziej niewdzięczny do fotografowania/skanowania element opakowania, jakim jest wykonana z litej tektury obwoluta. Można spokojnie powiedzieć, że to najładniejszy elementów zestawu – lakierowana na wysoki połysk, odporna na odciski palców, z elementami takimi jak tytuł, logo oryginalnego wydawcy, napisem „Collector’s Edition” logosami patronów medialnych wydrukowanych na błyszczącym aluminium – wszystko ładnie błyszczy się i świeci.

 

Z pod obwoluty wysuwa się wykonane z tego samego materiału pudełko. Chociaż nie znajdziemy na nim już tak wielu błyskotek, nadal mamy do czynienia z opakowaniem wysokiej klasy. Czarne matowe pudełko zostało pokryte błyszczącymi nadrukami (grafiki, logosy, teksty) tym razem już beż wstawek z aluminium. Pudełko ma rozmiar 18x23x4cm i rozmiarem przypomina PC’towe Big Boxy. W moim odczuciu stanowi to pewną wadę kolekcji – poszczególne tytuły są numerowane, prosząc się o zebranie wszystkich, a przy takim rozmiarze opakowań nawet nie wyobrażam sobie ile miejsca zajmowałoby planowane ponad 100 tytułów.

 

Otwierając pudełko, natrafimy na… kolejne pudełko, tym razem grubsze, standardowe białe opakowanie ze sztywnej tektury falistej. W środku pudełka znajdziemy:

 

FRED (kaseta)
- dwustronicową notę „Od wydawcy” – biała kartka formatu A5

- instrukcję obsługi gry – grubszy kartonik formatu A5 (druk dwustronny)

- plastikową wytłoczkę, w której umieszczona jest kaseta. W przypadku gry „Fred” wytłoczka jest przezroczysta. Jakościowo jest przeciętnie – na dole wytłoczki pozostawiono ostre kanty. Mimo iż jest to według mnie najsłabszy element zestawu dobrze spełnia swoje zadanie, jakim jest utrzymanie kasety w jednym miejscu.

- kaseta z grą – wykonana na zmówienie biała kaseta, jakościowo przypomina polskie produkty tego typu z początku lat ’90. Teoretycznie mogłoby być lepiej, ale tego typu wykonanie ma swój retro-klimat. Gra dla bezpieczeństwa została nagrana z dwóch stron taśmy i jak można zobaczyć na filmie udało się ją wczytać na dawno nieużywanym magnetofonie.

- „mapa” przedstawiająca wszystkie poziomy gry, stworzona z połączonych screenshotów. Całość została wydrukowana na wodoodpornym i plamoodpornym papierze o rozmiarze 81x31cm. Uważam, ze pewnym niedopatrzeniem jest pozostawienie niezadrukowanego, białego paska o szerokości ok. 0.5cm z prawej strony – coś, co ewidentnie powinno zostać obcięte.

MAGIA (dyskietka)

- dwustronicową notę „Od wydawcy” – biała kartka formatu A5

- instrukcję obsługi gry – grubszy kartonik formatu A5 (druk dwustronny)

- plastikową wytłoczkę, w której umieszczona jest koperta z dyskietką. W przypadku gry „Magia” wytłoczka jest biała. Jakościowo podobnie jak w przypadku gry „Fred”, przy czym ze względu na rozmiar (grubość) dyskietki wytłoczka jest pokryta 3 „kroplami” specjalnego kleju przytrzymującego kopertę.

- dyskietka z grą – Standardowa czarna dyskietka, z naklejką z tytułem gry, umieszczona dodatkowo w tekturowej kopercie z nadrukiem „Colletor’s Edition” oraz logiem wydawcy.

- „mapa” przedstawiająca wszystkie poziomy gry, stworzona z połączonych screenshotów. Całość została wydrukowana na wodoodpornym i plamoodpornym papierze o rozmiarze 97x31cm. Po raz kolejny mamy do czynienia z niezadrukowanym paskiem.

Ogólnie całość w sześciostopniowej szkolnej skali oceniam na 5 – jest bardzo dobrze, ale nie idealnie – całość psują takie detale jak niewykończone wytłoczki (ostre kanty), czasem krzywo przyklejona naklejka na kasecie (widać na jednej stronie „Fred’a”), czy nie obcięty niezadrukowany pasek na mapie.

 

Serii towarzyszy również płyta CD zawierająca soundtracki z gier, oraz specjalny program, który po przegraniu na kasetę możemy wgrać do komputera. Płytę otrzymamy za darmo zamawiając zestaw 10 gier, możemy ją także zakupić. Płyta została wytłoczona (nie jest tanim, nagrywanym CD-R’em) i umieszczona została w opakowaniu typu digipack.

 

 

Czy 99PLN za kasetę i 129PLN za dyskietkę to drogo?

 

Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że mamy do czynienia z produktem skierowanym do kolekcjonerów. Wszystkie wydane do tej pory gry możemy legalnie, za darmo pobrać z internetu (np. z zaprzyjaźnionego serwisu AtariOnline). Na pewno wpływ na cenę miały wielkość oraz jakość opakowań, ceny nośników itp. Musimy również pamiętać, że gry kupujemy od legalnie działającego wydawnictwa płacącego podatki. Jednakże największy wpływ na cenę wydania miały koszta pozyskania odpowiednich licencji – ze względu na różny stan posiadania praw autorskich do poszczególnych tytułów, licencje należało zabezpieczyć od strony pierwotnego wydawcy, a często także od strony autora/autorów danej gry.

 

Co dalej?

Pojawienie się na rynku drugiej dziesiątki tytułów uzależnione zostało od wyników sprzedaży pierwszej serii. Na pewno jest to ciekawa i niespotykana wcześniej w naszym kraju inicjatywa wydawnicza. A ze względu na wysoką jakość produktu, polecam zakup choćby jednego tytułu do kolekcji.

 

 

 

 

2 komentarzy dla “Reedycje gier na Atari 8bit - recenzja

  1. Fajny artykuł. Wydaje mi się, ze należy wspierać takie inicjatywy jak ktoś zbiera retro komputery. Na retro konsole w tej cenie łykałbym 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie