Professor Layton and the Curious Village

Nintendo DS

Utworzono: 23 marca 2014
Autor: StormS
Odsłon:

1129

Prawdziwy dżentelmen pamięta o dwóch istotnych zasadach, „nigdy nie zostawia damy w potrzebie” oraz „ nie pozostawia nierozwiązanej zagadki”. Takich reguł uczy nas światowej sławy archeolog Profesor Hershel Layton, którego cechuje nieprzeciętny intelekt oraz duży cylinder. Otrzymał on zaproszenie do poszukiwania złotego jabłka w tajemniczym mieście. Co czeka nas w grze Professor Layton and the Curious Village, pierwszej wydanej grze z serii? Szczegóły w recenzji.

Akcja rozgrywa się kilka miesięcy po wydarzeniach z Professor Layton and the Azran Legacy (wówczas jeszcze nie zakładano, że powstanie prequel). Do Profesora Laytona trafia zaproszenie od Lady Dahlii, do odwiedzeniaSt. Mystere, kiedy jej mąż Baron Augustus Reinhold zmarł. Jego ostatnia wolą było pragnienie by ktoś rozwiązał tajemnicę „złotego jabłka”, za co zostanie nagrodzony całą jego fortuną. Hershel nie jest zainteresowany zdobyciem dobytku barona, a samą zagadką. Wsiada więc do auta wraz ze swoim nieodłącznym kompanem, samozwańczym uczniem Lukem Tritonem i ruszają do St. Mystere, miasta w którym każdy obywatel ma obsesje na punkcie puzzli.

Podróżowanie po St. Mystere jest zależne od postępu w fabule. Cały gameplay opiera się na point and click, czyli stukaniu stylusem w odpowiednie przedmioty na ukazywanym obrazie. Do poruszania się po mieście używamy trybu „buta”, który po zaznaczeniu wskazuje nam kierunki, w które możemy się udać z aktualniej lokacji. Wszystkie nasze ruchy są widoczne na mapce wyświetlanej na górnym ekranie.

Same przemieszczanie się to nie wszystko, najważniejszym aspektem jest rozwiązywanie różnych rzucanych w nas łamigłówek. Są one przede wszystkim matematyczne, logiczne oraz tzw. przesuwane puzzle. W większości przypadków zagłębiając się w dalszą część fabuły natrafimy na coraz trudniejsze wariacje już poznanych zagadek. Każda zagadka w zależności od trudności ma określoną ilość punktów, które za jej rozwiązanie możemy zdobyć. Dzięki nim możemy odblokować kilka dodatkowych bonusów po zakończeniu gry. Jednak gdy gracz nie poradzi sobie z rozwiązaniem zagadki na czas, ponowna próba rozwiązania będzie premiowana mniejszą ilością punktów niż początkowo. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby sobie zapamiętać stan gry przed takimi wyzwaniami a w razie porażki załadować go ponownie. Pomocą służą nam również trzy podpowiedzi, każda z nich kosztuje nas wydanie tzw. „hint coinsa” . Wspominane monety zdobywamy podczas gry, stukając stylusem w różne miejsca na ekraniku, zwykle są to dziury, klosze itp., ogólnie nie łatwo je znaleźć a ich liczba jest ograniczona, dlatego dobrze jest nie wydać wszystkich na każdą zagadkę. Chyba że ktoś poleci wspomnianą sztuczką, zapisz – załaduj. Notatki w zasadzie możemy wprowadzać na każdym głównym ekranie z zagadką, chociaż robi się zwykle z tego mały pobazgrany bałagan. Rozwiązania zagadek wprowadzamy zwykle zaznaczając coś lub też w odpowiednie okienko wpisując cyfrę, literę lub cały wyraz. To ostatnie nie należało do łatwych, gdy gra z uporem próbowała odczytać dokładnie jaka litera została wprowadzona. Jeżeli zgubiliśmy puzzla podczas rozwiązywania wątku fabularnego, to trafia on do szopy niejakiej Granny Riddelton gdzie na spokojnie można podjąć zagubione wyzwania.

Podczas gry mamy także możliwość zajrzenia w naszą nieodłączną walizkę. Znajdziemy tam główne tajemnice związane z fabułą gry, przemyślenia profesora na ich temat, możliwość zapisu gry oraz kilka gierek tylko delikatnie związanych z fabułą. Pierwsza polega na złożeniu mechanicznego zwierzątka, które pomoże nam szukać „hit coins’ów” oraz ukrytych zagadek. Elementy do jego konstrukcji otrzymamy rozwiązując zagadki, ta zasada jest identyczna w pozostałych dwóch trybach. Do dyspozycji mamy także hotel, gdzie odpowiednio aranżujemy pokój Hershela i Luka oraz renowacji obrazu, czyli złożenia puzzli w całość.
Bonusowo, jeżeli udało nam się połączyć naszą konsolę DS z Wi-Fi, można pobrać dodatkowe 25 zagadek. Ukazywały się one tygodniowo, przez pół roku od daty wydania gry.

Professor Layton and the Curious Village posiada ładne animowane cut-sceny, niczym z prawdziwego anime. Przez grę przewija się kilka utworów, które mają raczej uspakajającą tonacje i nie przeszkadzają przy rozwiązywaniu nawet najtrudniejszych zagwozdek, chociaż w ramach powtarzalności mogą być irytujące. Jako gracz lecący linią fabularną serii mogę zauważyć jak bardzo tytuł rozwinął się od tej części, gdyż przypominam że jest to pierwsza wydana gra z serii.

Tytuł zdobył spore uznanie na świecie, chociaż po rozwiązaniu wszystkiego nie ma za bardzo do czego wracać. Między wydaniem amerykańskim a europejskim są różnice w kilku zagadkach oraz ich nazewnictwie.

Grę polecam każdemu miłośnikowi łamigłówek. Sama historia kontynuowana będzie w tytule Professor Layton and the Diabolical Box (US) / Professor Layton and the Pandora’s Box (EU).

Ocena ogólna 7,3

Autor: StormS

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Grywalność 60%

3 komentarzy dla “Professor Layton and the Curious Village

  1. Niezły Layton, ale zdecydowanie wolę te późniejsze z mniej opisowymi zagadkami - w stylu pociąg jedzie z punktu A do punktu B z prędkością itp 😉

  2. Dla mnie jest to ulubiona seria gier na DSie. Kocham Laytony i ich łamigłówki. Prawda - Curious Village to najgorsza cześć z serii - ale nie oznacza, że gra słaba. Doskonała fabuła - z dużym plot twistem (zresztą to cecha tej serii - zawsze czeka nas "emocjonalna" końcówka). I wymagana doskonała znajomość języka angielskiego - wszystkie zagadki są logiczne - ale trzeba je najpierw zrozumieć.

  3. @Vicius. Egzakla, ale do przejścia gry znajomość języka angielskiego nie musi być doskonała. Wystarczy poziom średnio zaawansowany, choć na pewno rzeczy wtedy umknie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie