Kirby Tilt'n'Tumble (Koro Koro Kirby)

GameBoy Color

Utworzono: 24 czerwca 2018
Autor: Storms
Odsłon:

85

Kirby Tilt ‘n’ Tumble to jedno z bardziej oryginalnych przeżyć, jakie możemy znaleźć wśród biblioteki gier na Nintendo Game Boy Color. Gra markowana różową pianką wyróżnia się nie tylko z serii o Kirbym, ale również wyglądem kartridża. Dlaczego? Opowiem w artykule.

 

Kirby Tilt ‘n’ Tumble został wydany w Japonii w 23 sierpnia 2000 roku, do Ameryki dotarł prawie rok później (11 lipca 2001). Ten rok czasu prawdopodobnie stał się kluczowy dla decyzji o anulowaniu tytułu na rynku europejskim z uwagi na premierę następnej przenośnej konsoli Game Boy Advance, z którym gra już nie była w pełni kompatybilna. Brak europejskiej wersji na szczęście nie jest problematyczny z uwagi na brak blokady regionalnej.

Gra na tle innych, z reguły szarych kartridży wyróżnia się większym gabarytem oraz różowym przeźroczystym plastikiem. Wszystko, dlatego że w środku drzemie akcelerometr, który reaguje na przechylenia konsoli i to jest główny spiritus movens całego pomysłu.

Wykorzystanie gabarytów Kirbiego i sprowadzenie tej postaci do roli kulki nie jest nowym pomysłem. Już w 1993 roku na Gameboy wyszedł Kirby's Pinball Land, dwa lata później Kirby's Block Ball, a w tym samym roku na konsole stacjonarną SNES - Kirby’s Dream Course.

Jednak Kirby TnT wydaję się być dużo atrakcyjniejszym rozwiązaniem ze względu na swoją oryginalną rozgrywkę. Do poruszania postacią nie używamy D-Pada tylko ruszamy konsolą tak jak w przypadku tych gier (bez prądu) gdzie prowadzimy małe metalowe kulki po labiryncie by wpadły do dziurek. Oprócz tego Kirby może wykonać skok poprzez energiczne machnięcie konsolą tak jak gdyśmy odbijali piłkę.

Oczywiście ta forma rozgrywki ma swoje minusy, ponieważ polega na wyczuciu gracza, który musi przyswoić „ciężkość” poruszania się Kirbiego, co nie jest łatwe i de facto wpływa na indywidualne odczucie poziomu trudności. Każda z plansz podobna jest do gier typu pinball z dużo większym urozmaiceniem w postaci wrogów oraz określonym czasem na pokonanie poziomu. Konieczne jest, zatem podczas gry zbieranie zegarków, które zwiększają nasze szanse na ukończenie gry. Na planszach znajdują się również przeciwnicy, a czasami stajemy również do walki z bossami. Jako że w Kirby TnT głównie się toczy, stanowi to również jego broń, gdyż odbity odpowiednio od „bumperów”, armat i innych odbijaczy bohater potrafi solidnie przywalić. Życia są w tej grze na wagę złota, chociaż można je uzyskać na głównych planszach to alternatywnie można odpalić 5 mini-gier które również pozwolą je zdobyć. Są to strzelanie do balonów, bieg przez płotki, taniec, kulki w dziurki i wyścig z kurczakiem. Wszystkie wykorzystują wbudowany akcelerometr.

Kirby Tilt ‘n’ Tubmble to jeden z bardziej oryginalnych pomysłów. Mnie zaciekawił na tyle, że specjalnie dla tej gry kupiłem Game Boy Color. Oczywiście sam akcelerometr mógłby być bardziej dokładniejszy, szczególnie przy wychwyceniu pozycji góra-dół, ale działa na tyle sprawnie by można było się tym tytułem cieszyć i nie mieć wrażenia, że produkt jest tanim chwytem marketingowym. Posiadaczom GBC polecam i przekazuje, że Kirby w tym tytule nie ssie.

Już w 2001 roku planowano sequel gry na Nintendo Gamecube. Miał on wykorzystywać kabel łączący Gameboy Advence z Gamecube. W 2002 na E3 projekt zaprezentowano pod inną nazwą Roll-o-Rama, a sam Kirby został zastąpiony przez zwykłą kulkę. Po 2002 roku temat ucichł na tyle, że w końcu anulowano projekt.

Kompatybilność

Oryginalność Kirby TnT to również swoista łyżka dziegciu. Mimo że następne po GB Color platformy sprzętowe są wstanie odpalić gry w ramach wstecznej kompatybilności mają z tym tytułem problem. W Game Boy Advance SP slot na kartridże jest już umiejscowiony w dolnej części, co sprawia, że rozgrywka jest możliwa, ale ruchy odczytywane są odwrotnie w stosunku do oryginału. Próbowałem grać na Gameboy Advance SP i było to bardzo trudne. Co ciekawe gra jest również kompatybilna z podkładką Game Boy Player do konsoli Gamecube. Podobnie jak w Advance SP kontrola jest odwrócona a do sterowania należy obracać całym Gamecubem, dodatkowym problemem jest to, że czasem trzeba wcisnąć przycisk A który jest na padzie, co jak możecie sobie wyobrazić czyni ten tytuł praktycznie nie grywalnym w tej formie. Na koniec pozostawiam was z próbą wyobrażenia sobie jak ktoś próbuje grać w Kirby Tilt ‘n’ Tumble na Panasonicu Q.

 

Ocena ogólna 7.7

Autor: Storms

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Grywalność 70%

3 komentarzy dla “Kirby Tilt'n'Tumble (Koro Koro Kirby)

  1. Storms a jak wygląda rozgrywka biorąc pod uwagę fakt, że GBC nie posiada podświetlenia i zazwyczaj ustawia się go odpowiednio pod światło aby na ekraniku było cokolwiek widać. Czy ruchy konsolą nie sprawiają, że wyświetlany obraz staje się dość nieczytelny?

    1. Grałem w pomieszczeniu, i nie czułem żebym miał z tym problem. Chociaż oczywiście świtało to dość newralgiczny punkt dla każdej kieszonsolki bez podświetlenia. Moim zdaniem większą trudnością jest wyczucie działania żyroskopu.

    2. Dostałem 3 dni temu moją grę. Z domu nie wychodzę i gra jak do tej pory radzi aobie świetnie obracanie konsolą nie sprawia że ekran jest niewidoczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie