mature

Arykuł zawiera treści mogące spowodować nieprzyjemności w domu, szkole lub pracy... (18+)

Jestem w pracy / mama patrzy

Pia Carrot e Youkoso!!

NEC PC-FX

Utworzono: 4 maja 2014
Autor: tbxx
Odsłon:

1035

Życiowy nieudacznik, restauracja, osiem dziewczyn. Czyli przepis na łóżkowe rewolucje oraz szansa na odmianę życia o 180 lub nawet 360 stopni. Witamy w Pia-Carrot.

Witam, nazywam się Yusuke Kinoshita i jestem życiowym nieudacznikiem (bez problemu możesz dla własnych korzyści zmienić mi imię oraz nazwisko). Mam 18 lat i właśnie ukończyłem High School. Niestety skuszony obietnicą darmowych wakacji nad morzem założyłem się z ojcem odnośnie ocen na moim świadectwie. Teraz całe wakacje zamiast spędzić nad wodą z przyjacielem Daisuke podziwiając okoliczności przyrody będę musiał harować w restauracji u ojca. Na dodatek ta menedżerka ojca uwzięła się na mnie i cały pierwszy tydzień mam myć gary i układać towar na magazynie. Ojciec uważa że Shiho wie co dla mnie dobre i nie ma zamiaru wpływać na jej decyzję. Jednym plusem pracy w restauracji są dwie kelnerki – Shouko i Satomi – moje koleżanki z klasy.

Pia-Carrot należy do bardzo popularnego w Japonii gatunku symulatorów randkowych. W uproszczeniu mamy do czynienia z mniej lub bardziej rozbudowaną tekstową przygodówką okraszoną grafikami „pięknych” dziewczyn. Celem gry jest zazwyczaj „zaliczenie” wybranej przedstawicielki płci pięknej, rzadziej stworzenie poważnego stałego związku.

Recenzowana gra należy do gatunku tych bardziej rozbudowanych (przez wielu jest uznawana za najlepszą pozycje tego rodzaju) – do wyboru mamy aż 8 dziewczyn które można poderwać (cztery kelnerki, dwie studentki oraz nauczycielkę i menedżerkę restauracji). Mimo iż w trackie rozgrywki między bohaterami dochodzi do zbliżenia (od razu uprzedzam – najostrzejsza scena w grze to rozkraczona pozbawiona genitaliów goła lalka barbie podczas trzęsienia ziemi) to naszym głównym celem jest pozostanie z wybranką na dłużej (jedna z dziewczyn „po” czuje się wykorzystana i nie chce z nami rozmawiać). Ponieważ na osiągnięcie celu mamy jedynie 35 dni dysponujemy potężnym (jak na gatunek gry) arsenałem opcji:

1. Najważniejsza jest praca!
Po zakończeniu pierwszego tygodnia możemy samemu ułożyć grafik zajęć na następny tydzień. Do dyspozycji mamy 7 zawodów (kelner, kasjer, kucharz główny, pomocnik kucharza, starszy zlewakowy, sprzątacz oraz magazynier), które możemy dowolnie ustawiać na dany dzień. Każda z wykonanych prac wpływa na jeden (czasem dwa) parametry naszej postaci – styl, śmiałość, życzliwość oraz siły witalne. Jak można się domyślić każda z dziewczyn ma inne wymagania odnośnie poszczególnych parametrów (co ciekawe żadnej nie zależy na naszych siłach witalnych). Poza śrubowaniem parametrów podczas pracy mamy okazję spotkać się z dziewczynami pracującymi oraz odwiedzającymi restaurację – każda według własnego grafiku.

2. Potęga rozmowy.
Kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn kochają rozmawiać o wszystkim i o niczym. Dlatego jeśli chcemy zobaczyć „szczęśliwe zakończenie” musimy chociaż trochę z nimi porozmawiać. Rozmowa wpływa na nasz kolejny parametr jakim są „umiejętność konwersacji”. Do dyspozycji mamy aż cztery opcje: pogaduchy w pracy, rozmowa wieczorem po pracy, gadu-gadu przez telefon (dzwonić możemy tylko do dziewczyn które już spotkaliśmy i mamy ich numer telefonu) oraz spotkanie podczas wolnego czasu (do wyboru mamy kilka miejscówek: restauracja Pia-Carrot, szkoła, park, klub karaoke, cocktail bar, cmentarz, stacja kolejowa oraz coś w rodzaju sceny dla amatorów (odbywają się tam miedzy innymi konkursy/występy cosplayerów)), oczywiście dziewczyny posiadają swój grafik odwiedzin tych miejscówek (dzień a także pora dnia). Podczas prowadzenia konwersacji mamy zazwyczaj do wyboru 2-3 wypowiedzi lub rodzaje zachowań – nieodpowiednia odpowiedź lub zachowanie zwiększa nasz jedyny negatywny parametr, którego nadmiar zakończy naszą historię wylądowaniem na urodzinach naszej siostry.

3. Czasem warto zostać w domu.
Dom zazwyczaj służy nam do odpoczynku – możemy sobie uciąć małą kilkugodzinną drzemkę regeneracyjną (tylko sen w ciągu dnia regeneruje naszą energie witalną – jeśli zapomnimy o tym parametrze kolejny dzień obowiązkowo spędzimy w łóżku). Ponadto możemy posiedzieć trochę nad książkami zwiększając tym samy ostatni z parametrów – „wiedzę”.

Gdy wiemy już, co i jak robić ukończenie gry zajmuje między 60 a 90 minut. Mnożąc to przez 8 dziewczyn daje solidny wynik czasu ukończenia gry. Należy do tego dodać drugie tyle czasu na rozpracowanie grafików i oczekiwań dziewczyn. Po zakończeniu gry dostajemy dostęp do galerii grafik danej dziewczyny. Jeśli nadal będzie nam mało, na początku gry wybieramy jeden z trzech strojów obowiązujących pracownice restauracji. Dlatego też, jeśli chcemy odblokować wszystkie grafiki dziewczyn pracujących w Pia-Carrot musimy ich scenariusze zaliczyć aż 3 razy.

Co widać, a co słychać?
Podczas rozgrywki będziemy podziwiać raczej statyczne mangowe rysunki (ciężko nazwać animacją mruganie oczami czy też poruszanie ustami) w niskiej rozdzielczości, z dość bladą paletą kolorów. Dodatkowo podczas wykonywania pracy prezentowana jest przez kilka sekund dwu klatkowa animacja przedstawiająca wykonywaną przez nas czynność. Mimo iż gra posiada oznaczenie „dla dorosłych” osoby napalone na goliznę mogą sobie spokojnie odpuścić recenzowaną pozycję – nie wiem, kogo mogłyby podniecać rysunkowe japońskie lale, wszystkie sceny są raczej umowne (informują nas, że do „czegoś” doszło) i w zasadzie są zbędne. Całości dopełniają 3 wstawki FMV (intro, prolog i napisy końcowe).
Odnośnie dźwięku mam mieszane odczucia – najlepiej prezentuje się muzyka podczas wstawek filmowych, czego nie można powiedzieć o dubbingu (w trakcie fmv słychać szum i dźwięk jest ogólnie niskiej jakości). Jak już jesteśmy przy dubbingu – wszystkie dialogi są mówione i podczas gry mają bardzo dobrą jakość czego z kolei nie można powiedzieć o muzyce (kilka krótkich zapętlonych kawałków).

Czy warto zagrać?
Jeśli jesteś fanem gatunku i znasz język japoński to jak najbardziej, w końcu to najlepsza gra tego rodzaju. Jeśli nie znasz japońskiego to niestety grywalność Pia-Carrot spada do zera, a przechodzenie z opisem przypomina mangowy slide-show, więc lepiej pooglądać obrazki na necie. Na koniec jak nie znasz japońskiego, nie znosisz symulatorów randkowych ani tekstowych przygodówek, a na dodatek mangowa stylistyka wywołuje u ciebie odruch wymiotny to zastanawiam się, jakim cudem wytrwałeś do końca tego tekstu?

Ocena ogólna 5.7

Autor: tbxx

Grafika 50%

Dźwięk 60%

Grywalność 60%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie