Rockman 5

NES

Utworzono: 30 grudnia 2017
Autor: Jedah
Odsłon:

74

Choć seria Rockman ( na Zachodzie Mega Man) nie zmieniała się jakoś drastycznie z części na część, Capcom zawsze potrafiło znaleźć nowe pomysły i wyzwania, by przyciągnąć graczy do odpalenia kolejnej gry.

 
Rockman 5 nie stara się odkrywać koła na nowo, za to daje nam ośmiu nowych robotycznych bossów do pokonania, a także parę niespodzianek, które z pewnością ucieszą fanów serii.
Gra trzyma się swojej tradycyjnej już formuły, jaka wyróżnia ją spośród innych ośmiobitowych platformerów. Gdy zaczynamy rozgrywkę, zostajemy przeniesieni do ekranu wyboru bossów, gdzie sami możemy zadecydować, od którego poziomu chcemy zacząć. Tak jak poprzednio, kolejność, w jakiej pokonujemy „szefów”, wpłynie na to, w jaki sposób sobie z nimi poradzimy.

 
Po każdym pokonanym bossie przejmujemy posiadaną przez niego broń. Każdy z ośmiu przeciwników jest szczególnie podatny na obrażenia wywołane przez dane, zdobyte przez nas, uzbrojenie.

 
To od nas zależy, czy znajdziemy broń, co do której wróg ma szczególną słabość. Jest to wyzwanie,  dodające do walki więcej strategii, gdyż oprócz nauczenia się tego, jak ominąć ataki bossów, musimy metodą prób i błędów znaleźć odpowiedni oręż zdolny szybko ich pokonać.

 
W Rockman 5 powraca także nierozłączny kompan naszego bohatera, pies Rush. Znowu pomaga nam wskoczyć na wysoko położoną platformę za pomocą Rush Coil, czy przelecieć nad rozległymi przepaściami lub kolcami za pomocą Rush Jet. W kwestii towarzyszy Capcom przygotował dla nas jeszcze jedną niespodziankę. Po planszach poukrywane są litery, gdy uda nam się znaleźć wszystkie i utworzyć wyraz ROCKMANV, odblokujemy dodatkowego pomocnika, który bardzo ułatwi nam rozgrywkę w wybranych momentach.

 
Podobnie jak w przypadku poprzednich tytułów Rockmana, sterowanie w piątej części jest rewelacyjne. Przyciski reagują natychmiastowo, a korzystanie ze specjalnych zdolności jest tak łatwe i intuicyjne, jak nigdy dotąd. Poziom wyzwań nie jest tak wysoki, jak w poprzednich grach z serii, ale ciągle potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych fanów platformówek, którzy myślą, że widzieli już wszystko. Kilka ukrytych niespodzianek i dojście do tego, w jakiej kolejności przechodzić następne poziomy, tworzy miks, z którego otrzymujemy kolejną solidną grę o Rockmanie.

 
Rockman oferuje jedne z najlepiej wyglądających poziomów w erze ośmiobitowej. Choć trafia się także kilka gorzej wyglądających miejsc. Na plus na pewno trzeba wyróżnić etapy Crystal Man i Napalm Man, które oprócz tego, że charakteryzują się wysoką kreatywnością, to jeszcze wykorzystują pełną gamę kolorów, jaką Famicom potrafi wyświetlić. Bossowie zaś są świetnie animowani i szczegółowi jak nigdy wcześniej.

 
Serię Rockman zawsze charakteryzowała świetna ścieżka dźwiękowa i nie inaczej jest tym razem. W całej grze nie ma żadnej słabej melodii. Oczywiście wszystkie efekty dźwiękowe również prezentują się rewelacyjnie.

 

 
Choć Rockman 2 jest ciągle uważany za najlepszą grę z serii wydaną na Famicoma, to trudno nie docenić tego, jak rewelacyjna jest piąta część. Projekty poziomów należą do jednych z najlepszych w historii serii. Choć niektórzy z bossów wydają się trochę tandetni, to nie można im odmówić unikatowego wyglądu. Nie trzeba chyba dodawać, że nawet jeśli lubisz serie choć trochę, musisz zagrać w Rockman 5.

 

 

Ocena ogólna 9.0

Autor: Jedah

Grafika 90%

Dźwięk 100%

Grywalność 80%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie