Super Street Fighter II Turbo: Revival

GameBoy Advance

Utworzono: 29 marca 2015
Autor: Jedah
Odsłon:

683

Popularność bijatyki Street Fighter 2 na automatach przyczyniła się do przeniesienia gry na ówczesne konsole stacjonarne i mobilne. O ile wersja na Segę i SNESa okazała się bardzo udana, o tyle Uliczny Wojownik 2 na przenośną konsolę Gameboy nie odniósł większego sukcesu. Okazało się, że ograniczone możliwości techniczne handhelda Nintendo zmusiły twórców do okrojenia gry z niektórych elementów. Zapraszam do przeczytania recenzji jego następcy czyli Super Street Fighter II Turbo: Revival na Gameboy Advance.

Kolejna próba przeniesienia Ulicznego Wojownika na konsolę przenośną miała miejsce za czasów panowania Gameboy Color. Na tę platformę wydano Street Fighter Alpha, jednak mimo lepszych parametrów technicznych dalej nie był to tytuł równie grywalny, co na dużych platformach. Przełom nastąpił wraz z premierą Gameboy Advance. Capcom w końcu dysponował mocą zdolną stworzyć Street Fightera pod każdym względem dorównującego swojemu pierwowzorowi. Tak powstał Super Street Fighter 2 Turbo: Revival.

Gra ukazała się w lipcu 2001 roku i jest przenośną wersją wydanego na automatach Super Street Fighter 2 Turbo. Dla tych, którzy nigdy o serii nie słyszeli (są tacy?), wyjaśniam, iż jest to bijatyka 1 na 1, w której wybieramy jednego z wojowników i przemierzamy świat, walcząc z innymi przeciwnikami, by na końcu zmierzyć się z szefem organizacji przestępczej Shadaloo M. Bisonem. Wersja Super Turbo oddaje w nasze ręce 16-tu fighterów pochodzących z różnych krajów i prezentujących odmienne style walki. Wśród nich wybrać możemy spośród znanych z pierwszej wersji Street Fighter m.in. 2 karateków Ryu, Kena czy chińską agentkę Chun Li, jak i postacie z wersji Super: jamajski kickboxer Dee Jay, Indianin T. Hawk (nie, nie Tony Hawk...), czy stylizowany na Bruce'a Lee Fei Long. Dodatkowo możemy odblokować ukrytą postać. Jest to znany z serii Street Fighter Alpha Akuma. Każda postać posiada swój własny wachlarz ciosów, jak i ciosy specjalne, np. Dhalsim pluje kulami ognia, Blanka razi prądem, Fei Long uderza ognistym kopnięciem, a Barlog wyprowadza serie potężnych ciosów pięścią. Techniki te wykonuje się wklepując odpowiednie kombinacje przycisków. Oprócz tego możemy wykonać także tzw. Super Combo. Aby to zrobić, należy najpierw napełnić pasek na dole ekranu, zadając ciosy przeciwnikowi. Gdy już będzie pełny, poprzez odpowiednią kombinację przycisków dla każdego wojownika wyprowadzimy potężne combo zadające spore obrażenia.

Podstawowym trybem gry jest Arcade. Toczymy tam walki z kolejnymi oponentami, by na końcu zmierzyć się z M. Bisonem. Każda postać posiada swoją własną linię fabularną i osobiste powody, by nakopać ostatniemu bossowi do rzyci, a co za tym idzie, swoje własne zakończenie. Pomiędzy starciami z kolejnymi przeciwnikami w trybie Arcade czekają na nas znane z pierwowzoru plansze bonusowe. W jednej musimy zniszczyć auto przed upływem czasu, a w drugiej rozwalić jak najwięcej spadających na nas z góry beczek, nim zegar się wyzeruje. Za wykonanie zadania dostajemy bonus punktowy. Żeby nam się jednak Super Street Fighter 2 Turbo: Revival za szybko nie znudził, Capcom dorzucił dodatkowe tryby rozgrywki. Za pomocą Cable Link możemy zmierzyć się z innym graczem w trybie Versus bądź samemu potrenować ciosy naszej postaci w trybie Practice. Tocząc kolejne pojedynki i zdobywając punkty, odblokujemy jednak dodatkowe możliwosci zabawy (no i wspomnianego wyżej Akumę). Są to Survival i Time Attack. Każda składa się z kilku minigierek. W tym musimy przetrwać walkę z piątką, dziesiątką, pięćdziesiątką, a nawet setką przeciwników. Możemy także rozwalać auto lub beczki na czas. W Time Attack do wyboru mamy walkę z Akumą, wszystkimi bossami w grze, pięcioma przeciwnikami, pojedynek z Ryu, Kenem i Akumą, a nawet ze wszystkimi postaciami w grze. Powiem wam, że o ile przeważnie olewam tryby dodatkowe w bijatykach, tak te ogrywałem przez bardzo długi okres czasu i nie raz jeszcze do nich wracam. Brakuje mi jedynie znanego z wersji Super turnieju. Swego czasu bardzo upodobałem sobie ten tryb i szkoda, że w późniejszych częściach został usunięty.

Jedna rzecz, która mnie zastanawiała, to jak do konsoli posiadającej cztery przyciski upchnąć bijatykę wykorzystującą sześć. Okazało się. że Capcom wybrnęło z tego w świetny sposób. Lekkie ciosy wyprowadza się przyciskami A i B, najsilniejsze zaś L i R. Żeby wykonać średnie, należy chwilę dłużej przytrzymać A lub B. Proste i sprawuje się bardzo dobrze.

Świetne wrażenie zrobiła na mnie animacja i grafika w grze. Krótkie intro, choć składające się jedynie ze statycznych obrazków, wygląda nieźle, a dalej jest tylko lepiej. Graficznie konwersja nie odbiega od tego, co znamy z oryginału. Postacie są duże i wyraźne, a do tego poruszają się bardzo płynnie. Bardzo dobrze prezentują się efekty towarzyszące ciosom specjalnym i Super Combo. Miejsca potyczek wykonano starannie i z dbałością o szczegóły. Podobnie jak w pierwowzorze, część z nich nie jest statyczna. Np. na kilku dopingują nas kibice, w USA lata samolot wojskowy, a na Jamajce tańczą ludzie. Plansze kilku postaci (Ryu, Kena, Guile'a, Zangiefa, Chun Li i M. Bisona) zostały zmienione względem oryginału. Choć nie brakuje im uroku, to jednak wolałem plansze z oryginału. Moja ulubiona miejscówka w Chinach, gdzie walczymy z Chun Li, została zmieniona na tę występującą w wersji Alfa. Wolę jednak miasteczko ze sklepikami aniżeli tłumy przejeżdżające na rowerach. Nowe lokacje Kena i Guile'a również mnie nie zachwyciły, z czego ta ostatnia jest chyba najsłabsza w całej grze. Względem oryginału zmieniono menu główne oraz ilustracje postaci, którym teraz bliżej do tych z wersji Alpha. Strona audio również jest znakomita. Jakością nie odstaje od Super Street Fighter 2 Turbo. Usłyszymy znane stamtąd melodie, jak i odgłosy postaci.W Super Street Fighter 2 Turbo: Revival grało mi się świetnie. Capcom w końcu stworzyło bijatykę na Gameboy'a, której nie musi się wstydzić, a fani mobilnych mordobić otrzymali tytuł, któremu poświęcą sporo wolnego czasu. Polecam gorąco!

Ocena ogólna 9,3

Autor: Jedah

Grafika 90%

Dźwięk 100%

Grywalność 90%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie