Tigger's Honey Hunt

Nintendo 64

Utworzono: 20 lutego 2007
Autor: Axi0maT
Odsłon:

1709

Kubusia Puchatka i jego przyjaciół zna każdy i nawet najmniejsze dziecko wie, że mieszka on wraz z przyjaciółmi w Stumilowym Lesie. Ponieważ bajka z owym misiem przyciągnęła przed telewizory spore grono widzów, to twórcy jego animowanych przygód doszli do wniosku, że gra z udziałem tych postaci odniesie równie duży sukces. I nie mylili się Tigger’s Honey Hunt okazał się zdecydowanie najlepszą pozycją dla dzieci na konsolę Nintendo 64.

Któż może być bohaterem gry? Kubuś Puchatek? Leniwy miś bohaterem dynamicznej gry? Odpada. Prosiaczek? Przecież to tchórz. Kłapouchy nudziarz, Mama Kangurzyca zbyt poważna, a Królik to raptus z całą gamą negatywnych cech. Pozostaje Tygrysek... jak się okazuje strzał w dziesiątkę.

Fabuła jest prosta. Kubuś Puchatek zamierza urządzić wielkie przyjęcie dla swoich przyjaciół. W tym celu potrzebuje ogromnych ilości miodu. Wcielamy się wiec w postać Tygryska i ruszamy na tytułowe łowy, aby pomóc przyjacielowi w przygotowaniach. Na każdym poziomie musimy znaleźć określoną liczbę dzbanków miodu ustaloną przez sowę. Garnuszki z miódem można znaleźć w każdym możliwymi miejscu. Część z nich jest jednak ukryta w najróżniejszych dziwnych miejscach, a drogę do nich wskażą nam przyjaciele spotykani tu i ówdzie, a także rozsiane po całym lesie strzałki.

Oprócz podstawowego zadania jakim jest zbieranie miodu, możemy natrafić na poboczne przygody. Króliczek poprosi nas o odnalezienie koła od taczki, Kłapouchemu możemy pomóc odnaleźć jego zagubiony ogon itd. Wśród przeciwników znajdziemy między innymi pszczoły krążące wokół miodu, nawiedzone drzewa i oczywiście Hefalumpy.

Po ukończeniu każdej z plansz można zapisać stan gry – na cartridg’u dostępne są 4 sloty, więc nawet dla dość licznej rodziny powinno wystarczyć. Sama gra jest bardzo prosta i z pewnością nie stanowi wyzwania dla rasowego gracza. Średnio rozwinięty 10-cio latek bez problemu przejdzie grę po kilkunastu próbach.

Gra skierowana jest do jeszcze młodszej grupy graczy. Tacy którzy dopiero co „odstawili mleko” i dopiero zaczynają zabawę z konsolami. Teraz w przerwach pomiędzy kolejnymi odcinkami Kubusia Puchatka, będą mogli również zagrać w grę z jego udziałem.

Oprawa graficzna
Graficy niewątpliwie popisali się jak tylko mogli. W Tigger’s Honey Hunt kolory wręcz tryskają z ekranu, a poszczegó lne elementy dopieszczone są do granic możliwości.. Ręcznie malowane tła w połączeniu z trójwymiarową grafiką wyglądają jak z bajki. Najdrobniejsze detale wykonano z największą starannością. Na każdym kroku coś zachwyca, a to przelatujący motylek, a to świetlik, a to liść spadający z drzewa. Sam Tygrysek zachowuje się bardzo zabawnie. Bryka oraz podskakuje na ogonie przy dźwięku przypominającym sprężynę. W wolnym czasie bawi się ogonem, ćwiczy boks, a w planszach z quizami robi głupie miny. Sytuacje można mnożyć bo jego zachowań jest całe mnóstwo.

Oprawa dźwiękowa
Muzyczka przygrywająca w tle doskonale pasuje do tego co dzieje się na ekranie. Cicha i spokojna gdy radośnie brykamy przez Stumilowy Las, a w nocy gdy natrafiamy na nawiedzone drzewa muzyka staje się bardziej nastrojowa. Całości dopełnia bogata gama śmiesznych odgłosów wydawanych przez Tygryska oraz wrogów (np. odgłosy wąchania tropiących nas Hefalumpów).

Gra ma tylko jedną wadę – aż się prosi aby rozmowy pomiędzy postaciami posiadały podłożone dialogi, bo same napisy pod animowanymi przerywnikami niewiele dzieciom mówią, a sam odgłos mówiących bohaterów z pewnością nadałby grze kolorytu. Niestety ograniczona pojemność cartridg’ów znów dała o sobie znać i przyjemność ta zarezerwowana jest tylko dla posiadaczy konsoli PSX na którą również Tigger’s Honey Hunt się ukazał. Na osłodę posiadaczom Nintendo 64 pozostaje fakt, że w wersji na ich konsolę grafika jest co najmniej o klasę lepsza niż u konkurencji.

Gra dostarcza najmłodszym mnóstwo zabawy. Bajecznie piękna i kolorowa grafika przyciągnie przed telewizor każde dziecko. Testowane na kilku „sztukach” 5-8 latków... piekielnie wciąga! Jeśli zaserwujecie tą grę najmłodszym to zapomnijcie o swoim N64, bo właśnie zmieniło właściciela!!!

Ocena ogólna 8.7

Autor: Axi0maT

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Grywalność 90%

Jeden komentarz dla “Tigger's Honey Hunt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie