WRC 5

PlayStation 3

Utworzono: 5 sierpnia 2017
Autor: kolo
Odsłon:

55

Kiedy pobierałem WRC 5 na moje PlayStation 3 nie spodziewałem się zbyt wiele, pomimo że opinie o wersji na nowszy sprzęt były jak najbardziej pozytywne. Multiplatformowy tytuł wydany dwa lata po wersji na PS4? Ogólna jakość produktu musiała na tym ucierpieć, pytanie brzmi jak bardzo i czy nadal da się z tej gry czerpać przyjemność?

 

Szybka odpowiedź brzmi: bardzo, ale przez jakiś czas wciąż było nawet przyjemnie, choć nie gwarantuję, że wszyscy będą mieli podobne odczucia - przypuszczam, że nie.

 

No dobra, czas na szczegóły – WRC 5 to zręcznościowa gra rajdowa z lekką nutką symulacji, która może się poszczycić licencją FIA (międzynarodowa federacja samochodowa) na wszystko związane z rajdowymi mistrzostwami świata (tytułowe WRC). Mamy, więc tutaj wszystko, co związane z tym wydarzeniem w stanie na rok 2015, wliczając w to na przykład możliwość wcielenia się w Roberta Kubicę i większość innych znanych kierowców spośród trzech kategorii. Styl jazdy bardzo przypomina mi starsze produkcje tego typu jak Colin McRae Rally czy V-Rally, choć tutaj jest trochę mniej wyrafinowany. Jeszcze raz podkreślę, że jest to gra rajdowa, ponieważ nie znajdziecie tutaj nic poza opcjonalną szkołą jazdy i odcinkami specjalnymi. Choć na dłuższą metę może powodować to monotonię u wszystkich oprócz kompletnych maniaków, którzy i tak nie zaszczycą tej gry nawet splunięciem to mi takie rozwiązanie nawet się podoba, jednak to głównie sprawka Dirt, 3 w którym było chyba wszystko poza szydełkowaniem i strasznie mnie to irytowało. Nie znaczy to jednak, że nie ma gdzie pośmigać, w WRC 5 jest trzynaście rajdów po pięć odcinków każdy zapewniając około 400 kilometrów różnorodnych tras.

 

Do ogrania oddano nam kilka trybów: pojedynczy odcinek, pojedynczy rajd, wyścig online (z duchami), lokalny tryb gorącego krzesła (pierwszy gracz kończy wyścig i oddaje pada następnemu) oraz główna atrakcja, czyli tryb kariery, który pozwolę sobie opisać nieco dokładniej.

 

Karierę rozpoczynamy od podpisania kontraktu z jednym spośród kilku teamów w kategorii JWRC, różnią się one między sobą strategią, którą dobrze by było zgrać naszym stylem jazdy, aby utrzymać wysokie morale zespołu i korzystać z małego bonusu do sprawności wyklepywania naszego samochodu. Strategie można podzielić na: zwycięstwo za wszelką cenę, bezpieczeństwo przede wszystkim oraz coś pomiędzy. W teorii stosowanie się do taktyki powinno też skutkować bonusem do oceny i łatwiejszym awansem do wyższej kategorii, w praktyce jednak twórcy spaprali coś z wynikami konkurencji i niemal zawsze najszybsi są od nas wolniejsi o setne sekundy, nieważne czy jedziemy idealnie czy co drugi zakręt kończymy w krzakach, więc niewygranie sezonu jest praktycznie niemożliwe. W kategorii WRC2 oraz WRC dochodzą także różne samochody oraz udział w innych rajdach (nie zawsze ścigamy się we wszystkich). Same rajdy rozpoczynamy od zapoznania się z aktualnymi warunkami na drodze i ewentualnego poprawienia ustawień zastosowanych automatycznie przez grę, które również sprawdzają się dobrze (w JWRC nie można zmieniać ustawień). Następnie rozgrywamy maksymalnie trzy wyścigi w różnych porach dnia, a czasem także zmiennej pogodzie i przechodzimy do następnego dnia, naprawiamy samochód na tyle na ile starczy czasu i jedziemy ponownie. Pojedynczy rajd trwa trzy dni, ostateczny wynik punktowy zależy od sumarycznego czasu, jaki spędziliśmy na wszystkich odcinkach i ewentualnie pozycji na podium, jaką zajęliśmy na ostatnim odcinku specjalnym. Jak dotąd wszystko jest w porządku i nie mam większych zastrzeżeń – pomysł z morale wpływającym na szybkość napraw jest ciekawy i działa jak powinien, nie licząc tego, że ciężko jest nie wygrać.

 

Od tej chwili jednak zacznę mówić o samej jeździe i zaczynają się problemy, duże problemy.

Po pierwsze – WRC 5 działa wolno, podobno dotyczy to wszystkich wersji konsolowych, jednak na starej generacji jest to pewnie dużo bardziej widoczne. W najlepszych chwilach nie czuć prędkości tak bardzo jak się powinno, w gorszych wyraźnie czuć, że gra zwalnia o około jedną trzecią, kto wie czy czasem nie bardziej. Do tego dochodzą okazjonalne problemy z zawieszaniem konsoli, czasem trochę dziwne zachowanie samochodu przy zderzeniach, niezbyt dokładnego pilota, który lubi pominąć niektóre informacje a nawet raz na jakiś czas całkiem zapomnieć, że ma pilotować, źle dobrany czas pojawiania się niektórych wskazówek od pilota, które niby można przesunąć, ale żeby spóźniona informacja była na czas pozostałe muszą być zbyt wcześnie. Moim zdaniem największy cyrk jest jednak z uszkodzeniami samochodu, które potrafię określić wyłącznie, jako losowe – przyładowałeś tylnym bokiem samochodu w drzewo przy 80km/h? Nic, nawet zadrapania.  Przy drodze był kamień wystający na 4cm ponad poziom gruntu? Zawieszenie w trzech kołach dosłownie eksplodowało, poważne uszkodzenia elektryki, układu kierowniczego i skrzyni biegów. Zdarzało się także, że coś psuło się bez wyraźnego powodu, na niezbyt dziurawej drodze szutrowej, bo tak.

 

Żeby nie było, jazda to nie tylko powolne działanie, błędy i niedopracowanie, system jazdy jest całkiem niezły – wyraźnie zręcznościowy, ale nie jest całkowicie oderwany od rzeczywistości, a jeśli dobierzemy odpowiednią kamerę (zderzak, maska, albo ostatecznie zza kierownicy) czuć trochę prędkość. Także zachowanie pojazdu pod wpływem uszkodzeń, zwłaszcza zawieszenia uważam za jeden z najjaśniejszych punktów WRC 5.

 

Teraz czas na parę słów o grafice, jak łatwo się domyślić nie będzie tu dużo ochów i achów, za to dużo marudzenia.

W WRC 5 przyzwoicie prezentują się modele samochodów i niestety to tyle plusów, już ich wnętrza wyglądają bardzo kiepsko ze względu na podłą, jakość tekstur, nieznacznie lepszej od tego, co można było zobaczyć przykładowo w Test Drive Unlimited... Na PS2. Zwykle tego nie widać, ponieważ wnętrza ze względów bezpieczeństwa i obniżania masy gdzie się tylko da są bardzo ascetyczne, jednak w niektórych pojazdów detali jest trochę więcej i jest to bardziej zauważalne. Zostając wewnątrz kierowca nigdy nie dotyka kierownicy obiema dłońmi, no może zawsze to lekka przesada – dotyka jej obiema na ułamek sekundy przed tym jak owa ręka przez kierownicę przeniknie w trakcie ostrego zakrętu. W sumie nie wiem, pod jaką kierownicę przygotowano ten model, bo nie zauważyłem żeby pasowały do któregokolwiek z prawie wszystkich samochodów, którymi jeździłem.

Wracając na trasę – najbliższe otoczenie wygląda dość biednie, jednak bez tragedii. Koszmar zaczyna się w odległości kilkudziesięciu metrów – gra cierpi na bardzo wyraźny pop-up obiektów, mniej lub bardziej gęstą mgłę przez całą dobę, siedem dni w tygodniu oraz dość częste błędy o różnej skali. Do tego oczywiście dochodzi wspomniane już wcześniej wolne działanie, więc grafiki w grze nie da się ocenić pozytywnie.

 

Zdecydowanie lepiej, choć wciąż bez szału jest w kwestii dźwięku, WRC 5 nie odtwarza w trakcie jazdy muzyki, jednak odgłosy towarzyszące jeździe pomimo niewielkiej różnorodności są odpowiednio solidne i złożone.

 

Podsumowując WRC 5 w wersji na PlayStation 3 ma momenty, kiedy nie jest tragiczna, model jazdy pomimo problemów z płynnością i dziwnych efektów zderzeń jest całkiem przyjemny i co najmniej przyzwoity, pomimo solidnego udźwiękowienia dobrego słowa nie sposób powiedzieć niestety o grafice. W trakcie grania bardzo wyraźnie widać ogólne niedopracowanie produktu, który po odpowiednim doszlifowaniu miał pewien potencjał.

 

Polecić nikomu nie mogę, ale WRC 5 na PS3 może okazać się wystarczający dla niezbyt wymagających ludzi na dużym rajdowym głodzie. Ciężko mi przewidzieć jak będzie to wyglądało w przyszłości, ale w chwili pisania tekstu kolejnym problemem jest nieadekwatna, do jakości cena. O używane kopie ciężko, a nowe na allegro kosztują tyle co dwie, a czasem i trzy dobre gry, co prawda tytuł był udostępniony w ramach PS+ w czerwcu 2017, lecz na dłuższą metę niewiele to zmienia.

Ocena ogólna 4.0

Autor: kolo

Grafika 30%

Dźwięk 50%

Grywalność 40%

Jeden komentarz dla “WRC 5

  1. oprawa graficzna w tej grze nie równa się tej z gry WRC 4 NA PS2 ! To kpina, widać, że producent nie miał wystarczającej ilości pieniedzy aby dopracować ten tytuł do poziomu co najmniej dobrego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie