DKiG Kraków 2013 - relacja

Utworzono: 23 listopada 2013
Autor: Master
Odsłon:

1931

Dawne Komputery i Gry, które odbyły się 16-17 listopada to już kolejna edycja jednej z popularniejszych imprez w południowej części kraju. Mająca przypomnieć zamierzchłe już czasy, kiedy triumfy świeciło 8-bitowe Atari, czy w następstwie idąc kolejne generacje elektronicznej rozrywki z rozgraniczeniem na komputery, gdzie prym wiodła Amiga oraz oczywiście sprzęt zwany potocznie konsolami. Idąc za hasłem przewodnim imprezy, według nas tak zwanych retro graczy wypada zatrzymać się na generacji konsol z numerkiem 6 (Dreamcast, PS2 oraz GameCube).

Jako że żywot retro gracza nie jest łatwy ekipa serwisu RetroAge zafundowała sobie pobudkę przed piątą rano dnia 16 listopada. Po ogarnięciu siebie, sprzętu i ogólnym przygotowaniu do podróży, rozpoczęła się tułaczka z trzech punktów, która miała przywieść nas do dawnej stolicy Polski. Tak, więc jedni ruszyli piękną, nowoczesną, darmową autostradą, inni koleją, żeby ostatecznie po ósmej rano spotkać się przed wysłużonym budynkiem krakowskiego centrum kulturowego Solvay.

Ostatecznie ekipa Retroage, której zadaniem było wystawienie sprzętu a następnie jego udostępnianie uczestnikom eventu, składała się z czterech osób. Dwóch administratorów serwisu tbxx’a i Stormsa oraz dwóch z nowo powstałego oddziału redakcyjnego – Hardware Support Team - Damjena oraz mnie samego czyli Mastera. Należy wspomnieć że podczas trwania imprezy w pewnym momencie znalazło się aż czterech osobników powiązanych z serwisem RetroAge, a byli to: Q@sor, Bodzio, BloodyClaw oraz PapaHerbal .

Około godziny dziewiątej zalogowaliśmy się do budynku, sukcesywnie udało się także wnieść tobołki ze sprzętem oraz telewizory. Na plus należy wspomnieć, że otrzymaliśmy na czas wystawienia sprzętu dwa telewizory od organizatora. Usytuowano nas zaraz przy wejściu, lokalizacja więc dosyć dobra i lekki przewiew powietrza był odczuwalny, dlatego też nie ociekaliśmy potem jak w przypadku PixelHeaven czy też Retrokompa. Aczkolwiek, co do rozłożenia sprzętu według mnie można było na spokojnie rozmieścić wszystkich wystawców bardziej przestrzennie, kiedy to poświecono dosyć dużą salę tylko i wyłącznie na prelekcje, kolejna sala została zajęta przez jedną osobę, a w sali pierwszej skupiono sześćdziesiąt telewizorów a wliczając w to odwiedzających ludzi, z czasem zaczął się robić ścisk. Także można się na spokojnie przyczepić do organizatora o nie do końca dobre zagospodarowanie wolnego miejsca.

Tak czy inaczej nie zważając na średnio dogodne warunki uruchomiliśmy finalnie sześć konsol: Sega MegaDrive na zmianę z Super Nintendo, Sega Saturn, Virtual Boy, Nintendo 64 na zmianę z Nintendo GameCube, Sony PSX oraz TV-Spiel (Pong). Z naszych obserwacji największe obłożenie miał japoński Sega Saturn, na którym ludzie przypominali sobie zamierzchłe czasy automatów z Warriors of Fate, Dungeons & Dragons czy też perfekcyjnie odwzorowanymi shumpami Battle Garaggą i DoDonPachi. Drugim w kolejce, na którym przez osiem godzin zawsze ktoś grał był Virtual Boy – konsola przenośna Nintendo, która proponowała użytkownikowi gry trójwymiarowy obraz w zabójczej kolorystyce czerwono-czarnej. W odróżnieniu od gdańskiego Retrokompa popularnością cieszył się także Pong. Ostatnią z obleganych konsolek był GameCube, chociaż tutaj gracze skupili się głównie na bongosach i Jungle Beat. Ku naszemu zdziwieniu umiarkowaną popularnością cieszyły się pozostałe wystawione przez nas konsole, nie wiem czy przez złe usytuowanie, czy nietrafiony dla oczekiwań zwiedzających wachlarz zaproponowanych gier?

Z innych ekip, które wystawiały sprzęt kojarzyłem dwie Retrogralnia, u których triumfy święcił NES i Duck Hunt oraz Pegazus z Wild Gunmanem i zestawem innych gier. Drugą z ekip było grono Amigowców z portalu PPA, którzy wystawili całą paletę Amig począwszy od 500, kończąc na 4000. Pozostałe osoby wystawiły również konsole które w zasadzie pokrywały się z naszymi. Ze sprzętów konsolowych odmiennych od naszych była Sega CD i Dreamcast, którego ostatecznie ktoś w ogóle nie uruchomił. Z ciekawostek koledzy z Retrogralni zrobili ciekawą wystawkę na której czołowe miejsce zajęła Bazooka do Super NintendoSuper Scope, niestety nie została ona udostępniona do użytkowania zwiedzającym.
Sala druga została w 1/3 zajęta przez kolegę Marcina Grajnego, który wystawił Atarynki. Pierwsza z nich podłączona do rzutnika umożliwiała rozrywkę w większość znanych gier z Zybexem na czele, problemem byli natomiast gracze w Decathlona, którzy skakając po matach w pewnych momentach zasłaniali obraz z rzutnika.

Sala trzecia przeznaczona została dla prelekcji oraz stanowiła azyl dla grzybiarzy, którzy wystraszeni ilością obcego sprzętu mogli spokojnie stukać w klawiatury i smyrać myszki podłączone do rozstawionych tam PC'tów. Najważniejszą przynajmniej dla naszego serwisu prelekcją było wystąpienie samego administratora w arcyciekawym temacie: „W Europejskiej du...dziurze”. Jako że sala podczas prelekcji była zapełniona w całości (zarówno miejsca siedzące jak i stojące) można stwierdzić że „dupa” jest wielce interesująca dla publiki i po prostu przyciąga ludzi. Miło także poinformować, że całość prelekcji została zarejestrowana w jakości HD i po drobnej obróbce zostanie zamieszczona na lamach serwisu RetroAge – więc Ci którzy nie chcieli lub nie zdążyli pojawić się na tej edycji DKiG, będą mogli w zaciszu swoich domostw zaznajomić się z materiałem.

Jak to zwykle bywa na tego typu zdarzeniach społecznych w ciągu pierwszego dnia zaplanowano i rozegrano trzy konkursy. Niestety nie było nam dane jako serwisowi RetroAge przeprowadzić własnego konkursu, aczkolwiek zaproponowane przez organizatora były po części ciekawe. Pierwszym był konkurs na 8-bitowym AtariDecathlon, gdzie zainteresowani mogli wykorzystać swoje zdolności sportowe i kondycyjne. Drugi konkurs najważniejszy dla nas, a w szczególności dla mnie to Sensible World of Soccer, organizowany przez portal PPA. Począwszy od godziny czternastej, kończąc po szesnastej rozegrałem kilka spotkań turniejowych, nie napotykając na swojej drodze żadnego oponenta który byłby w stanie uzyskać choćby wynik remisu – przez co ostatecznie konkurs wygrałem. Ostatni konkurs który miał się odbyć to C64 i Archon – ale czy się odbył nie mam pojęcia ponieważ zmuszeni byliśmy opuścić tegoroczną edycję DKiG z godziną siedemnastą.

Podsumowując wyjazd należy zaliczyć do udanych, kolejny raz udało nam się przedstawić coś ciekawego co potrafiło zainteresować zwiedzających. Co do samych zwiedzających nie wiem jak ostatecznie przedstawiała się frekwencja ale wg mnie przewinęło się około trzysta osób, może więcej, chociaż mogę się mylić – więc jest chyba ok. Z pewnością pojawimy się na kolejnych edycjach DKiG a przynajmniej będziemy się starać – w końcu należy wpajać ludziom że stare gry są po prostu lepsze, co zresztą zauważyli producenci current genów idąc za przykładem XOne czy też PS4, wczytywanie gier z kaset video może być dosyć powolne, nie zapomnijcie więc żeby poczekać z zakupem przynajmniej PS4, którego już zapowiedziana edycja ma zawierać specjalną kartę TURBO pozwalającą na szybsze wczytywanie kaset.
Ahoj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie