Środowe GRAalowanie vol. 5 - Relacja

Utworzono: 29 lipca 2017
Autor: ramzes64
Odsłon:

152

26.07.2017r w Koszalinie, pub Graal mieszczący się w piwnicach kamienicy przy ul. Piłsudskiego 11-15 zorganizował kolejną edycję spotkań dla graczy pod nazwą Środowe GRAalowanie.

 

Środowe GRAalowanie to stosunkowo nowa inicjatywa w naszym mieście i niewiele osób jeszcze chyba o niej wie. Jak sama nazwa wskazuje imprezy odbywają się w środy i organizowane są na nich turnieje w wybraną grę lub różne gry. Zmagania graczy zaplanowane są mniej więcej tak, aby cały turniej został przeprowadzone w godzinach od 19 do 23. Lokal otwarty jest dłużej, ale rozgrywki nie powinny przebiegać poza wyznaczone ramy (chyba, że wcześniej zostanie to zapowiedziane).

 

Podczas poprzednich GRAalowań (na których nie byłem) zorganizowano turnieje w FIFA 17, Tekken Tag Tournament 2, Titanfall 2, Mortal Kombat X, Tekken 7 i Guitar Hero Live. Oczywiście nie były to zwykłe rywalizacje w konkretny tytuł, tylko coś na zasadzie „trójboju” (mix trzech gier – jeden zwycięzca). Z reguły zawsze było wpisowe, a za uczestnictwo w turnieju zniżka na barze na pierwsze piwo. Nagrodą dla zwycięzcy turnieju jak dotąd była wieża złotego trunku. Czyli są gry, jest piwko, są gracze... jest ciekawie. Przejdźmy do opisu wydarzenia z ostatniej środy.

 

26 lipca obyła się już piąta edycja z turniejem Forza Motorsport 6 (nazwanym tu  Alko Edition). Przebieg kwalifikacji do turniej w stosunku do poprzednich imprez został zmieniony – brak wpisowego. Jednak, aby zagrać trzeba było kupić piwo lub inny 500ml napój alkoholowy, bo zasady były następujące:

  1. Przed startem wszyscy gracze stawiają przed sobą piwo
  2. Na starcie zawodnik ma wybór: pije od razu albo startujesz
  3. Można też w trakcie wyścigu zatrzymać się na poboczu (do pełnego zatrzymania) i zabrać się za picie
  4. Nie można pić w czasie jazdy!
  5. Aby wygrać trzeba być pierwszym na mecie i mieć wypite piwo!

 

W rzeczywistości wyglądało to tak, że start był z ruchu. Przy pierwszej kraksie (wypadnięciu z toru) można było odłożyć kontroler i złapać za piwo. Wypić całe od razu i dalej jechać, lub upić jedną trzecią dla relaksu, odłożyć browara i chwycić za pada dając gazu (bo kolejna kraksa przecież będzie). Techniki były różne, zależne od umiejętności i opanowania pojazdu. Sam początkowo dzieliłem sobie browara na kilka wypadkowych, ale im więcej startów i teoretycznie lepsze opanowanie pojazdu, tym większy problem z wypiciem piwa jak najszybciej, przy jednym zdarzeniu drogowym. Forza Motorsport 6 to konkretny symulator, więc z wyłączonymi wspomagaczami, na nocnej trasie.... PO PIJAKU nie trudno było o spotkanie z poboczem (żwir, piach, trawa, barierki). Wszyscy grali na kontrolerze – trochę szkoda, że nie na kierownicy – no, ale nie można mieć wszystkiego. Obraz z gry wyświetlany był przez projektor, co zapewniało duży ekran i pozwalało zgromadzonym oglądać przejazdy uczestników turnieju.

 

W Forza Motorsport 6 „Alko Edition” udział wzięło około dziesięciu zawodników, kilku powtarzało i poprawiało swoje czasy przejazdu. Najlepszy wynik oscylował w granicach pięciu minut, najgorszy ponad dziewięć. Dla uczestników były losowo zagwarantowane gadżety od sponsora (smyczki i otwieracze do butelek), a dla zwycięzcy koszulka Forza Motorsport i wieża piwa. Przegrany otrzymał też koszulkę z nadrukiem sponsora, był też bidon z logo Forza – jako nagroda dla najbardziej aktywnego zawodnika, który najczęściej startował i powtarzał/poprawiał swój wynik, czyli wypił tyle piw, ile miał startów. Bidon miał pomóc załagodzić „suszenie” następnego dnia.  Jak sami czytacie - wszystko z przymrużeniem oka i dla funu.

 

Tak jak wspominałem turniej odbywał się na ekranie puszczonym z projektora. Konsola to oczywiście Xbox One S. Przy barze w innej części lokalu znajduje się telewizor, na którym podłączona była gra muzyczna Gitar Hero lub Rock Band (akurat się nie przyjrzałem). Na razie to tyle – bardziej liczy się tu pomysł na turniej pod jeden sprzęt lub obserwacja jak grają inni. W Graal'u jest też kilka gier planszowych, także jest też opcja na rozgrywkę bez ekranu. Środa to zapełnienie pewnej luki, celowanie w innego klienta, inna stała atrakcja... ale to dobrze – bo coś się dzieje. W wielu większych miastach w Polsce powstały już lokale dla graczy... my na tą chwilę mamy w Koszalinie wybrany dzień, ale plany są większe... po prostu musi się to przyjąć. Kilka osób otwarcie mówiło, że dowiedziało się przypadkiem lub od znajomych o Środowym GRAalowaniu i przyszli zobaczyć jak to wygląda. Z podsłuchanych i przeprowadzonych rozmów wnioskuje, że im się podobało... mi zresztą też.

 

Lokal jest duży, ma sporo zakamarków (jak to w piwnicy) jednak samych graczy nie było zbyt wielu... jeszcze trzeba to rozreklamować. Nie wszystkim pasuje też środek tygodnia. Jeśli jesteście z Koszalina lub przejazdem to wpadnijcie zobaczyć! Zagrać! Ilość ludzi to też kwestia czasu. Nie wszyscy byli też zainteresowani turniejem, pochowali się w zakamarkach lokalu, sam wyścig odbywał się w innej części oddalonej od baru. Także ludzie się rozproszyli. Ciekawe, co będzie gdy przyjadą studenci do Koszalina. Pamiętajcie, że obecnie mamy wakacje... także jest potencjał.

 

Podczas piątej edycji można było porozmawiać o grach z nieznajomymi bywalcami/uczestnikami turnieju. Każdy w coś tam gra, grał, ma jakiś sprzęt w domu do elektronicznej rozrywki.

 

Wracając jeszcze do tytułu dnia sam przyznam, że Forzę traktowałem tak samo jak Gran Turismo – symulator, których nie lubię. Zawsze twierdziłem, że mają „sztywne i kartonowe sterowanie”. Jednak przy okazji turnieju doceniłem pada od Xbox One za czułość w tej grze. Sam tytuł za ciekawą fizykę prowadzenia pojazdu. Może, na co dzień to nie mój gatunek i nie spędzałbym wielu godzin nad zmaganiami z wirtualnym autem, ale do wspólnej zabawy z nieznajomymi, przy ciekawym pomyśle na turniej prawie wszystkim przypadła ta gra do gustu. Wiem też, że nie wszyscy wcześniej mieli styczność z tym tytułem, także jest to też okazja, aby zobaczyć coś nowego.

 

A po turnieju... Przełączono grę na Tekken 7 i można było grać dalej.

 

Wspomnieć trzeba też, że imprezy prowadzi Hubert „Gordon” Blejch, który w 2014 roku ustanowił Rekord Guinessa w najdłuższym graniu w grę komputerową. Osoba z takim osiągnięciem, która prowadzi imprezę grową wie co robi – także to też jest pewien wyznacznik, że dobór gier i pomysł na turniej nie będzie przypadkowy. Zresztą przeczytajcie zasady gry i regulaminy z poprzednich wydarzeń na facebooku – są dosyć szczegółowe.

 

Najbliższe Środowe GRAalowanie odbędzie się 2 sierpnia z tytułem przewodnim Rocket League. Na kolejnych planowanych imprezach w czytniku i na dysku konsoli mają zagościć jeszcze Rayman Legends, planowane są też jakieś retro gry na przyszłość np Pong i Pac-Man – ale szczegółów na razie brak. Na 30 sierpnia zapowiedziano już  PeCetowe Lan Party w Counter Strike.

 

Jeśli  jesteście zainteresowani to śledźcie wydarzenia na profilu facebook'owym pubu Graal https://www.facebook.com/pg/pubgraal/events/ - bo na razie tylko tam się ogłaszają. Poczta pantoflowa zrobi też swoje.

 

Czy w Koszalinie powstanie na stałe pub dla graczy? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie