Super Mario Advance

Super Mario Advance

Wraz z premierą nowej przenośnej konsoli Nintendo w 2001 roku – Game Boy Advance, nie mogło zabraknąć jakiejś gry z wąsatym hydraulikiem na ów nowy system do grania. Pierwsza platformówka z jego udziałem, jaka ukazała się na GBA to nic innego, jak odświeżona wersja klasycznego Super Mario Bros. 2 z NES'a, z dodatkiem Mario Bros., także z pierwszej stacjonarnej konsoli Nintendo. Remake bardzo udany, gdyż cała seria z NES'a została później przeniesiona na „zaawansowanego grającego chłopca”.

Rush'n Attack

Rush’n Attack

Lata 80te XX wieku to tłuste dni dla wielu deweloperów, którzy wybijali się ze swoimi grami z zalewu tandety przede wszystkim fenomenalnymi pomysłami. Jednym z takich producentów jest Konami, które co rusz zaskakiwał graczy absolutnymi hitami. O tym, że genialne pomysły nie zawsze idą w parze z realizmem niech świadczy przytoczony poniżej wpis z pamiętnika komandosa zielonych beretów – bohatera gry Green Beret: „Rosja to dziwny kraj, w którym żołnierze biegając z karabinami nie oddają ani jednego strzału, bombę atomową unieszkodliwia się wyrzutnią rakiet, a na mrozie biegając w kożuchu można skakać na wysokość 2 metrów. Nic dziwnego, że na tajną misje do tego kraju, moi przełożeni wysłali mnie tylko z nożem, który powinien wystarczyć do ocalenia całego świata”. Któż by jednak przejmował się tutaj logika... Gra po prostu ma być dobra, a Rush'n Attack na konsolę NES z pewnością jest wyśmienitą pozycją godną uwagi.

The Legend of Zelda: Phantom Hourglass

The Legend of Zelda: Phantom Hourglass

Kilka lat po wydaniu The Wind Waker, gracze dostali okazję sprawdzenia bezpośredniego sequela tej części Zeldy. Nasuwa się jednak pytanie czy Phantom Hourglass jest w stanie sprostać oczekiwaniom?

Gamester Sn-6

Gamester Sn-6

Ponieważ samemu jest całkiem inaczej niż z partnerem/partnerką, w życiu większości graczy przychodzi chwila trudnego wyboru i zakupu drugiego joypada. Mimo iż nie jest to wybór „na całe życie” nie powinno to implikować zakupu „byle czego”. Jeśli chcemy się ustrzec zażaleń typu „bo ty masz lepszego pada”, drugi kontroler powinien być jakościowo zbliżony do tego który posiadamy. Obok oryginalnych padów do SNES’a spotkamy także wiele kontrolerów firm niezależnych.

Space Invaders

Space Invaders

„Dawno, dawno temu, gdzieś w odległej galaktyce niezliczone zastępy obcych szykują się do inwazji na ziemię...”. Tak mogłaby rozpoczynać się recenzja Space Invaders, jednej z najważniejszych gier w historii elektronicznej rozrywki. Tak się jednak nie stanie. Powód? Zabierałem się już kilkukrotnie do opisania tej gry, ale za każdym razem nie byłem w stanie oddać w pełni jej ogromu i materiał lądował ostatecznie w koszu. W końcu jednak recenzja Space Invaders powstała, ale od razu zaznaczam, że jej charakter jest jakże odmienny od tego, do którego zdążyliśmy was przyzwyczaić.

Radosna twórczość fanów - muzyka

Radosna twórczość fanów – muzyka

Istnieje wiele sposobów na twórcze wyrażenie uwielbienia gier video. Powstają różnego rodzaju fanarty, fanfiki, mody, grage kity, papercarfty… Dziś zapraszam na malutki przegląd remixów muzyki z gier video.

The Legend of Zelda: Majora's Mask

The Legend of Zelda: Majora’s Mask

Bombardowany obowiązkami studenta, znalazłem chwile by zmierzyć się z wielkim tytułem na platformę Nintendo 64. Pragnę przybliżyć wam The Legend of Zelda Majora’s Mask . Kolejny genialny produkt z serii, ale czy jednak tak dobry jak Ocarina of Time?

Gamester Memory Card 1Mb

Gamester Memory Card 1Mb

Konsole używające jako nośnika danych płyt CD nabawiły się problemów z zapamiętywaniem. Antidotum na tą przypadłość są karty pamięci. Problem nie ominął poczciwego szaraczka PSX’a do którego obok oryginalnych kart Sony mamy do wyboru multum kart różnych producentów. Jednym z przedstawicieli tej grupy kart jest Gamester 1Mb.

Shenmue

Shenmue

Shenmue - gra legenda. To zdanie może wystarczyć za całą recenzję. Ale tak łatwo nie pójdzie. Trzeba naskrobać te parę akapitów i udowodnić niedowiarkom, że Shenmue to najlepsza gra we wszechświecie (no może przesadzam, ale tylko trochę). Pomysł na grę zrodził się w głowie Yu Suzukiego swojego czasu największej gwiazdy wśród deweloperów Segi. Spod jego rąk wyszły takie hity jak Hang-On, Out Run, Virtua Cop oraz przede wszystkim Virtua Fighter. I właśnie to klasyczne mordobicie było inspiracją powstania gry roboczo nazwanej Virtua Fighter RPG.

Prince of Persia: The Sands of Time

Prince of Persia: The Sands of Time

Prince of Persia to tytuł, który elektryzował wszystkich graczy na przełomie lat 90tych XX wieku. Przepiękna i niespotykana dotąd w grach precyzyjna animacja sprawiała, że nie można było wręcz oderwać wzroku od telewizora (tudzież monitora). Do tego dochodziła świetna fabuła osadzona na bliskim wschodzie i labirynty ciemnych korytarzy naszpikowane pułapkami. Nic dziwnego, że Prince of Persia odniósł tak ogromny sukces i po pięciu latach doczekał się sequela. Rynek gier rozwijał się jednak bardzo dynamicznie i legenda z czasem przemijała stając się tylko wspomnieniem sentymentalnych graczy. W 1999 roku uraczono nas nieudaną próbą przeniesienia gry w trzeci wymiar, po czym słuch o Księciu Persji ponownie zaginął. Po wieloletnich perturbacjach bohater powraca jednak w Prince of Persia: The Sands of Time. Dodać należy, że powrót to nie byle jaki, bo w pełnej chwale i blasku. Dziś na retroage serwujemy wam recenzje tej właśnie gry w wersji dla Nintendo GameCube.