![]()
Od pewnego czasu producent konsol Evercade, firma Blaze Entertainment udostępnia oprócz aktualizacji systemu konsoli, również poprawki dla kartridżów. Ze względu na sposób w jaki wykonywana jest aktualizacja gier, może dojść do uszkodzenia danych (z winy użytkownika). W takich przypadkach kartridż, którego nie da się już odczytać, można wysłać do producenta (o ile wciąż posiadacie dowód zakupu). Po co jednak robić sobie niepotrzebne problemy skoro można samemu wykonać kopię bezpieczeństwa naszego kartridża i samodzielnie ożywić go w razie problemów? W poniższym artykule przedstawię sposób na wykonanie „za symboliczną dyszkę” adaptera za pomocą którego możemy zarówno odczytać, jak i wgrać dane na kartridż od konsoli Evercade.
Co potrzebujemy aby zabrać się za wykonanie takiego adaptera?
- czytnik kart SD
- slot kartridży od konsoli GameBoy
- jakiś stary kabel do pozyskania 8 przewodów
- lutownicę
- trochę cyny i podstawowych umiejętności w lutowaniu (wykonamy 16 punktowych lutowań)
- opcjonalnie pistolet do kleju na gorąco
W moim przypadku zakupiłem najtańszy czytnik kart SD, czyli popularny produkt Esperanza/TitanumTA101B za ok 4,50zł. Można użyć czytnika kart microSD, ale odradzam ten pomysł ze względu na niewielki rozmiar i bardzo małe odległości punktów lutowniczych – łatwo przypadkowo połączyć lutem coś ze sobą a wówczas czytnik nie będzie działał. Slot kartridży do konsoli Game Boy zdobyłem w serwisie AliExpress za niespełna 5,70zł. Można użyć dowolnego kabla wielożyłowego, z którego należy zdjąć gumową osłonkę a następnie tak pozyskany przewód pociąć na 8 równych części. Ja wykorzystałem jednak starą taśmę od dysku twardego IDE/ATA z uszkodzoną końcówką (czyli do niczego innego już się nie nadawał). Z takiej taśmy łatwo odciąć końcówki i oderwać wymagane 8 żył. Mamy też pewność że są wszystkie takiej samej długości oraz trzymają się razem obok siebie nie plącząc się ze sobą.
Rozbieramy obudowę czytnika.
W tym celu od strony wejścia karty SD wkładamy jakiś śrubokręt i obracając go podważamy obudowę. Warto robić to z wyczuciem i delikatnie, tak aby nie połamać zatrzasków. Dzięki temu będzie można obudowę użyć ponownie na koniec składając część adaptera aby elektronika nie wisiała na wierzchu.
Do czytnika można wlutować się bezpośrednio w piny lutownicze ale jest tam mało miejsca i jest to lekko kłopotliwe. Lepiej ściągnąć metalową osłonkę slotu na kartę SD. Kiedy spojrzycie na czytnik z boku zauważycie, że osłonka jest na zaczepach – wystarczy podważyć ją trochę aby sama odskoczyła i odsłoniła styki slotu, do których się wlutujemy.
Zarabiamy końcówki przewodów zdejmując końcówki gumowych osłonek. Warto aby między przewodami było trochę przestrzeni co ułatwi ich lutowanie, dlatego jeśli podobnie jak ja użyjecie taśmy od dysku to trzeba odrobinę oderwać je od gumowej osłonki.
Spójrzmy teraz na schemat jak wyprowadzone są piny w karcie SD
Oraz na schemat pinów na kartridżu Evercade.
Źródło: forum gbatemp.net
Nie będziemy lutowali do pinu numer 3, ponieważ sygnał VSS1 jest nam niepotrzebny. Dlatego należy lutować wszystkie przewody kolejno, pomijając pin z numerem 3 (czyli faktycznie 4, bo jak widać na schemacie numeracja zaczyna się od wystającego pinu nr 9). Na slocie kartridży zwróćcie uwagę który to jest pin 1 (do niego nic nie lutujemy!, oznaczony jest jedynie jako punkt orientacyjny żebyście wiedzieli gdzie jest początek a gdzie koniec) – ustalicie to odwracając slot rewersem do góry – widać że pierwszy pin jest inaczej zamontowany i lekko wystaje. Po odwróceniu z powrotem macie go na samym dole, tak jak przedstawia poniższy schemat. Lutujemy więc od góry począwszy od ostatniego pinu tak naprawdę. Lecimy zatem z lutowaniem przewodów tak jak na poniższym schemacie łącząc ze sobą odpowiednio oznaczone punkty lutownicze.
Po lutowaniu możemy już podłączyć kartridż do czytnika a drugą końcówkę z USB wkładamy do portu USB w komputerze. Kartridż powinien zostać automatycznie wykryty tak jak zwykły pendrive.
Jeśli wszystko jest ok, proponuje zalać punkty lutownicze klejem na gorąco dzięki czemu całość będzie bardziej trwała i odporna na uszkodzenia i przypadkowe zerwanie lutów. Adapter w części USB możemy z powrotem zamknąć w obudowie aby dodatkowo chronić elektronikę.
Teraz za pomocą tak wykonanego adaptera możemy zgrać wszystkie dane z kartridżów i zarchiwizować je sobie na wypadek jakiejś awarii w przyszłości. Jeśli takowa nastąpi to możemy pliki z powrotem wgrać na kartridż przywracając go do stanu z chwili wykonania backupu. Oczywiście należy przyjąć, że zapisane stany gier które wykonaliśmy już po archiwizacji przepadają w takim przypadku.
Oczywiście samoczynnie nasuwa się myśl czy na taki kartridż możemy wgrać coś innego na swój własny użytek, jak choćby własne gry lub nawet całe ich składanki? Tak, jak najbardziej jest to możliwe ale to już temat na zupełnie inny artykuł.

Prosimy o powstrzymywanie się od offtopów i wycieczek personalnych, nawet jeśli tematyka artykułu wydaję się kontrowersyjna. Zbędne komentarze nie posiadające wartości merytorycznej zostały potraktowane jako spam, a więc poddano je utylizacji. Miłego dnia życzy administracja serwisu 🙂