Zamkniecie sklepu marketplace dla Xboxa360 - smuteczek ogarnia uzytkownikow konsol Microsoftu
: 2024-07-29, 10:15
29 lipiec 2024 - to moze byc pamietny dzien w historii elektronicznej rozrywki. Dzis zamykaja sklep marketplace dla Xboxa360 i o ile cale mnostwo gier nadal bedzie mozna kupic w pudelku jako uzywki, czesc jest dostepnych we wstecznej kompatybilnosci dla Xbox One oraz Series S/X a do tego czesc gier nadal mozna bedzie zakupic (zapewne jeszcze przez chwile) na PS3, o tyle jest pewna pula gier ekskluzywnych dla Xboxa 360, ktora przepadnie bezpowrotnie. Sa to glownie mniejsze gry Arcade ktorych jesli ktos nie ma w swojej bibliotece to juz nie da rady ich zakupic. Wielkiego placzu nie ma, bo pierwsze tego typu kroki przed laty poczynilo Nintendo zamykajac sklep dla Wii i DS, a nastepnie Sony odlaczajac PSP, za kazdym razem jest pewnie niezadowolenie uzytkownikow ale nic z tym nie robia - wyjatkiem byly protesty przy probie wylaczenia sklepu dla PS3.
Sprawdza sie zatem to co przewidziano przed laty ze czesc gier przepadnie bezpowrotnie i niestety takie sa uroki dystrybucji cyfrowej. Dla nas jako kolekcjonerow starych gier ktorzy kupuja niemal wylacznie na nosnikach fizycznych nie jest to jakis wielki problem, ale jednak arcade'owki ktore na plytach nie wyszly to jednak przepadna. Dodatkowo DLC beda juz niedostepne.
Co o tym sadzicie? Czy cos kupiliscie na ostatnia chwile? Ja przegladalem i szczerze powiedziawszy okazuje sie ze juz predzej mialem kupione to co mnie interesowalo, wiec niczego nowego nie dodalem. Niemniej zdaje sobie sprawe z tego ze dla niektorych ktorzy wejda w stare gry pozniej, moze byc to problemem.
Wielu twierdzi ze skoro gry nie beda dostepne w sprzedazy to rozsadna opcja pozostaje przerobienie konsoli i odpalanie gier sciagnietych gdzies z neta. Jest to watpliwa forma pozyskania gier ale w gruncie rzeczy dla wielu ktorzy obudzili sie za pozno moze sie to okazac jedyna opcja pogrania w te gry.
Sprawdza sie zatem to co przewidziano przed laty ze czesc gier przepadnie bezpowrotnie i niestety takie sa uroki dystrybucji cyfrowej. Dla nas jako kolekcjonerow starych gier ktorzy kupuja niemal wylacznie na nosnikach fizycznych nie jest to jakis wielki problem, ale jednak arcade'owki ktore na plytach nie wyszly to jednak przepadna. Dodatkowo DLC beda juz niedostepne.
Co o tym sadzicie? Czy cos kupiliscie na ostatnia chwile? Ja przegladalem i szczerze powiedziawszy okazuje sie ze juz predzej mialem kupione to co mnie interesowalo, wiec niczego nowego nie dodalem. Niemniej zdaje sobie sprawe z tego ze dla niektorych ktorzy wejda w stare gry pozniej, moze byc to problemem.
Wielu twierdzi ze skoro gry nie beda dostepne w sprzedazy to rozsadna opcja pozostaje przerobienie konsoli i odpalanie gier sciagnietych gdzies z neta. Jest to watpliwa forma pozyskania gier ale w gruncie rzeczy dla wielu ktorzy obudzili sie za pozno moze sie to okazac jedyna opcja pogrania w te gry.