Retro-granie na dużym ekranie

Utworzono: 1 kwietnia 2019
Autor:
Odsłon:

105

Z telewizorem do "grania" często jest taki problem, że jest za mały, albo zajęty. Zdarzyć się też może, że chcemy zagrać w grę, której nie powinni oglądać inni domownicy. A co powiecie na kinowy ekran w przystępnej cenie, którego możecie sami używać nawet w kawalerce zamieszkałej przez trzy pokoleniową rodzinę?

Jakiś czas temu w okresie rozkwitu popularności różnego rodzaju gogli VR zachęcony przychylnymi recenzjami (oraz niską ceną) zakupiłem w pewnym popularnym chińskim serwisie gogle Bobo VR Z4.

 

Wybrałem tańszy model (z wysyłką oraz badziewnym joypadem bluetooth  wyszło ok 70PLN), gdyż dużo droższa wersja wyposażona była jedynie dodatkowo w słuchawki. Oczywiście do wielko-ekranowych wrażeń, same gogle nie wystarczą - musimy do nich włożyć odpowiedni smartfon z ekranem 4.5"-5.5". Androidowe darmowe gry VR pominę milczeniem. Pozostało jedynie oglądanie filmów/reklamówek 3D, bardzo fajnie prezentowały się także materiały 360' z Youtube. Rozmiar ekranu rzeczywiście robił wrażenie, a efekt 3D był zdecydowanie lepszy niż na 42" telewizorze 3D. Oczywiście musi być jakaś łyżka dziegciu w beczce miodu - a jest nią kiepska rozdzielczość ekranu w smartfonach, przez co niestety widać "pikselozę".

Poza oglądaniem materiałów 3D lub 360' można także oglądać normalne nagrania 2D, tyle że na "dużym" ekranie. Wystarczy tylko odpowiednia aplikacja video wyświetlająca nagrania na dwóch połówkach ekranu - osobnej dla prawego i lewego oka. Nie odpuściłem oczywiście okazji sprawdzenia jak na takim dużym ekranie mogłyby wyglądać gry. Nagrywane na RetroAge gameplaye sprawdziły się bardzo dobrze, przez co trochę nakręciłem się na granie w domowym "kinie". Powstał jednak problem jak podpiąć konsolę do smartfona? Problemy oraz związane z nimi pytania prowadzą do poszukiwań, a te z kolei mogą prowadzić do rozwiązań.

 

Na pierwszym etapie poszukiwań udało mi się odnaleźć odpowiednią aplikację, obsługującą podobno popularne video grabbery, umożliwiającą wyświetlanie obrazu na dwóch połówkach ekranu.

FPViewer jest na szczęście aplikacją darmową, niestety obsługującą jedynie konkretne modele grabberów - a dokładniej dostępne na Allegro w cenie ok 30PLN "Easy/Easier Cap". Oczywiście żeby nie było zbyt kolorowo - chiński producent w takie same obudowy wrzuca przeróżne wersje sprzętowe, a oprogramowaniem działają jedynie te zgodne ze specyfikacją USBTV007/DC60. Do zakupionego odpowiedniego grabbera potrzebujemy także przelotki USB-OTG do naszego smartfona (Easy Cap sprzedawany jest jako urządzenie do PC).

 

 

Po zmontowaniu zestawu, całość sprawuję się prawie bardzo dobrze.

Największym problemem aplikacji jest brak obsługi dźwięku (zresztą na PC pod Windows7 oraz Windows10 także nic nie było słychać). Pozostaje tylko zakup odpowiedniej przelotki do podpięcia dźwięku z konsoli do słuchawek.

 

Drugim mniejszym problemem jest "jajowatość" wyświetlanego obrazu, spowodowana niedostosowaniem wyświetlanego przez smartfon obrazu do posiadanych gogli - używane wcześniej odtwarzacze wideo pozwalały wcześniej wybrać profil wyświetlania zgodny z okularami. Rożnicę można zobaczyć na poniższych zdjęciach (jajowatość na ekranie smartfona jest korygowana przez gogle, natomiast jej brak, powoduje zniekształcenie obrazu widzianego w goglach)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie