Star Wars Rogue Squadron

Nintendo 64

Utworzono: 12 maja 2021
Autor: Q@sor
Odsłon:

72

Kiedy w 1977 roku na ekranach kin pojawił się film "Gwiezdne Wojny" George`a Lucasa nikt nie spodziewał się że odniesie on aż tak wielki sukces. Wkrótce po premierze zaczęły pojawiać się różnorodne gadżety związane z Gwiezdną Sagą - figurki, kostiumy, plakaty, a kiedy technika poszła jeszcze bardziej naprzód - gry. Dziś mam zaszczyt opisać jedną nich a mianowicie Star Wars: Rogue Squadron.

Gra jest typową strzelanką 3D, w której zasiadamy za sterami rebelianckich maszyn aby dokopać Imperium. Autorzy do naszej dyspozycji oddali między innymi taki cudeńka jak X-Wing, V-Wing, czy Snowspeeder. Naszymi przeciwnikami są przede wszystkim różnorodne odmiany TIE Fighterów, czasami spotkamy roboty szturmowe(AT-AT, oraz AT-ST), mamy też okazję zniszczyć dwa Dewastatory Świata :).W grze bardzo dobrze został oddany klimat Gwiezdnych Wojen - wszystkie maszyny, które przyjdzie nam spotkać w grze, każdy bez problemu rozpozna, część lokacji które będziemy przemierzać są żywcem wyjęte z filmu (pustynna planeta Tatooine czy też miasto w chmurach na planecie Bespin). W trakcie walki słyszymy komunikaty naszych skrzydłowych, lub też tylko rozpaczliwe krzyki, widzimy jak szturmowcy zdobywają miasta, - smaczki te, robią doskonałe wrażenie i bardzo umilają rozgrywkę. W grze jest kilka rodzajów misji - na przykład mamy za zadanie patrolować okolicę, eskortować konwój, czy też uwalniać ludzi z więzienia. Dzięki temu urozmaiceniu gra na pewno szybko się nie znudzi i skutecznie zachęci do dalszych podniebnych zmagań.

Grafika w grze jest przykładem solidnego rzemiosła - począwszy od szczegółowego wykonania pojazdów obu walczących stron, poprzez świetne odwzorowanie środowiska w którym przyjdzie toczyć nam boje, a kończąc na takich drobiazgach jak szturmowcy. Czasami zdarzy się że w trakcie walki na ekranie znajduje się kilkadziesiąt obiektów i, o dziwo gra nawet na moment nie zwalnia - za to nalezą się wielkie brawa dla grafików. Na oddzielną pochwałę zasługuje oprawa dźwiękowa gry - w trakcie wykonywania misji słyszymy rozmowy naszych skrzydłowych, czy też wołanie o pomoc, w tle przygrywa nam genialna muzyka autorstwa Johna Williama, znakomicie komponująca się z tym, co aktualnie dzieje się na ekranie telewizora. Jedyne do czego mogę mieć pewne zastrzeżenia to długość gry - dobry gracz może skończyć ją w jeden wieczór. Jednak jest coś co skutecznie może przedłużyć żywotność tej pozycji, a mianowicie cała masa bonusów - między innymi "pokój" w którym możemy do woli pooglądać wszystkie występujące w grze pojazdy, czy też posłuchać utworów muzycznych, jest także kilka dodatkowych misji - Bitwa o planetę Hooth, atak na gwiazdę śmierci czy też level, w którym sterujemy AT-ST. Dodatkowo możemy polatać takimi cudeńkami jak Sokół Millenium, Tie Fighter, Naboo Starfighter czy też Cadillacem :).

Elementy te czynią Star Wars: Rogue Squadron grą, która może spodobać się również osobom, które z Gwiezdnymi Wojnami miały niewiele do czynienia, a chcą po prostu zagrać w dobrą strzelankę 3D. Jak dla mnie jest to aktualnie najlepsza gra w klimatach Star Wars dostępna na konsolę Nintendo 64.

 

Recenzja pierwotnie była opublikowana 7 maja 2005r. w serwisie Nintendo Zone
 

 

Ocena ogólna 8,7

Autor: Q@sor

Grafika 80%

Dźwięk 100%

Grywalność 80%

4 komentarzy dla “Star Wars Rogue Squadron

  1. Recka nie za długa , ale treściwa. Co do podsumowania to zgadzam się z autorem, sam nie przepadam za uniwersum SW ale Rogue Squadron bardzo sobie cenie 😉

  2. Recenzja konkretna, ale sprawia wrażenie za krótkiej. Szkoda, że autor nie pokusił się o jej rozwinięcie względem wersji z 2005 roku.
    Gry na bazie Gwiezdnych Wojem miały się bardzo dobrze w tamtym okresie, gdzie na N64 trzymały wysoki poziom wykonania wraz z Shadow of the Empire, a także Episode I Racer. Chyba wyszło jeszcze Battle for Naboo, ale z tym nigdy nie miałem styczności.

  3. Głównym celem publikacji starych recenzji z nieistniejących już serwisów jest "ocalenie od zapomnienia". A autor powyższej recenzji, niestety już od dawna nie napisał nic nowego... Battle of Naboo zostało stworzone na bazie silnika z "Rogue Squadron" i nieoficjalnie jest grą z największą liczbą polygonów na konsolach 5 generacji, oraz największą "draw distance". Z ciekawostek odnośnie recenzowanej gry - wysoka rozdzielczość (obsługa Expansion Pak) w Rogue Squadron została dodana na 2 tygodnie przed wydaniem gry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie