RetroAge Recenzja, Windows Super Trench Attack
WindowsRecenzja

Super Trench Attack

Zdradziecka Czarna armia dokonała desantu na piękne plaże kontrolowane przez naszą dzielną Zieloną armię, niestety heroiczny wysiłek obrońców nie zdołał powstrzymać straszliwej machiny wojennej Czarnych. Dołącz do armii już dziś i pomóż chronić nasz piękny kraj!

Super Trench Attack jest jedną z tysięcy gier niezależnych mocno inspirujących się trzecią i czwartą generacją konsol, jednak w przeciwieństwie do większości z nich nie skupia się wyłącznie na retro-estetyce lub stworzeniu gry jak najbardziej pasującej do starych realiów zamiast tego stawiając raczej na coś pomiędzy współczesną interpretacją starych gier a ich parodią.

Pod względem rozgrywki gra układa się gdzieś pomiędzy Cannon Fodder a prostszymi izometrycznymi strzelankami z dodatkiem prostych i moim zdaniem zupełnie niepotrzebnych elementów rozwoju postaci oraz okazjonalnymi celowniczkowymi odskoczniami. W trakcie gry przyjdzie nam walczyć z setkami przeciwników dzielących się na kilkanaście typów: ludźmi z różnym uzbrojeniem i opancerzeniem, tresowane małpy uzbrojone w noże, psy bojowe i różnego typu pojazdy opancerzone. W walce polegać możemy na pułapkach, granatach, pistolecie, karabinie oraz Ziomusiu uratowanym z wrogiego magazynu z czasopismami pornograficznymi, warto jednak pamiętać że wojska nie stać na coś więcej niż podstawowe wyposażenie swoich świeżych rekrutów więc dość szybko musimy dozbrajać się w obozowych sklepikach lub liczyć na szczęście i zdobyczne wyposażenie.

Nie będę owijał w bawełnę, rozgrywka bawi tylko w niewielkich dawkach a i wtedy jest co najwyżej akceptowalna – przejście gry zajmuje góra kilka godzin pomimo tego wciąż bywała nużąca, to co utrzymywało mnie przy Super Trench Attack to dość prostackie i zwariowane poczucie humoru które wręcz wylewa się z tej gry na każdym kroku, a czasem nawet częściej, całkowicie rozbrajają mnie animacje po „zgonie” i w trakcie wczytywania gry, przeciwnicy co jakiś czas wykrzykują „poddajemy się”, albo „przybywamy w pokoju” w trakcie prucia do nas z karabinów, od czasu do czasu spotykamy także niedobitki armii Zielonych w przeróżnych zabawnych sytuacjach, a i sam Rekrut którym sterujemy od czasu do czasu podzieli się zabawnym komentarzem o obecnej sytuacji.

Pod względem graficznym Super Trench Attack nie wyróżnia się znacząco na tle większości innych gier niezależnych, postaci narysowane są dość koślawo, a animacje bywają dziwaczne, jednak w pewnym stopniu dodaje to tylko grze uroku, nieźle prezentuje się aktywny cykl dobowy i pogodowy, kiedy nic nie widać można doświetlać sobie otoczenie stacjonarnymi lampami lub strzelając co jakiś czas z broni palnej – całkiem ciekawe rozwiązanie jak na tak prostą produkcję.

Udźwiękowienie jest i nie przeszkadza, w zasadzie to wszystko co jestem w stanie o nim powiedzieć – nie wyróżnia się w znaczny sposób od innych gier utrzymywanych w podobnej stylistyce.

Podsumowując Super Trench Attack nie jest ani szczególnie dobra, ani szczególnie zła, nie jest szczególnie krótka ani tym bardziej długa, jest jednak zdecydowanie zabawna i śmiesznie tania – regularnie ląduje na przecenie poniżej 2zł na Steam, jeśli macie Switcha w 2020 gra miała tam swoją premierę w wersji cyfrowej i limitowanej edycji pudełkowej. Od siebie dodam tylko tyle że twórcy gry – Retro Army Limited to jeden z moich pewniaków jeśli chodzi o kupowanie gier na Steam – nawet jeśli nie podejdzie mi rozgrywka to trochę się pośmieję, a ich gry są tak tanie że zdecydowanie nie będę żałował wydanych pieniędzy.

Ocena ogólna

Super Trench Attack

WINDOWS

Grafika
60%
Dźwięk
50%
Grywalność
60%

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.