Wii Ware - zanim zgaśnie światło. Część trzecia.

Utworzono: 3 marca 2018
Autor: tbxx
Odsłon:

77

Zapraszamy na kolejną piątkę gier z cyfrowego sklepiku Nintendo na konsoli Wii, w które warto zagrać "Zanim zgaśnie światło." Pozostały jeszcze tylko trzy tygodnie, aby zakupić punkty, które są jedyną walutą obowiązującą w cyfrowym sklepie Wii.

 

 

Aha! I Got It! Escape game

Cena:
500pkt.
Także na:
-
Typ gry:
Point'n'click
Data wydania:
2009
Producent
A-Team

 

 

Gry przygodowe typu „point’n’click” kojarzą nam się głownie z różnego rodzaju komputerami i mimo iż, największe hity tego gatunku wydawano również na konsolach, to na tego typu platformach nie odnosiły one spektakularnych sukcesów. I nie ma się co dziwić – gracze konsolowi oczekiwali przede wszystkim dynamicznej akcji, podczas gdy klikane przygodówki straszyły poszukiwaniami igły wielkości piksela w stogu siana za pomocą kursora. Proponowane przeze mnie „Aha! I got it!” Escape Game, nie dość, że należy do tego jakże nudnego gatunku, to nie jest też żadnym tam hitem, który „musiszmieć”. Stanowi natomiast pewną propozycję gry za 500 punktów, którą można uzupełnić zakup jednego z tych lepszych tytułów o wartości 1500 punktów. Jeśli już drogi czytelniku dotrwałeś do tego momentu, wypadałoby napisać kilka zdań o samej grze.

Bohaterem „Aha! I got it” Escape game jest Milo – mały chłopiec świętujący dzień swoich urodzin. Nie mamy określonego wieku chłopca, natomiast wiemy, że jest już na tyle duży, aby w prezencie otrzymać swój własny pokój. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w chwilę po otrzymaniu prezentu Milo zostaje zamknięty w pokoju i musi się z niego wydostać rozwiązują przygotowane przez ojca „zagadki”. Zaistniała sytuacja bardzo ucieszyła chłopca, który prawdopodobnie wzorem swojego idola Dextera zamierza urządzić pod pokojem tajne laboratorium.

Zagadki w swojej konstrukcji są bardzo logiczne, aczkolwiek czasem trzeba zastanowić się nad sposobem użycia danego przedmiotu, gdyż w tym celu wykorzystywane są różnego rodzaju gesty wykonywane za pomocą Wii-Remote. Podczas rozgrywki nie spotkamy się z sytuacją, w której niewykonanie pewnych czynności w nieodpowiedniej kolejności zablokuje nam możliwość ukończenia gry. Pewnym ułatwieniem są również poukrywane w różnych miejscach pomieszczenia „medale”, które możemy wymieniać na „podpowiedzi” (dostępne mamy 35 medali oraz 45 różnego rodzaju podpowiedzi).

„Aha! I got it!” Escape game polecić mogę przede wszystkim posiadaczom dzieci, którym chcielibyśmy od czasu do czasu włączyć grę wymagającą poruszania szarymi komórkami. Średnio zaprawiony w bojach przygodówkowicz powinien spokojnie zobaczyć wszystkie trzy zakończenia w czasie nieprzekraczającym 2 godziny. A jak wiemy – granie w przygodówkę po raz drugi raczej nie ma sensu.

opis: tbxx

And Yet It Moves

Cena:
1000pkt.
Także na:
PC, MAC,iOS
Typ gry:
Platformowa
Data wydania:
2010
Producent
Broken Rules

 

 

And Yet it Moves jest dwu wymiarową grą platformową, w której główną rolę odgrywa fizyka zaoferowanego świata – a dokładniej jego grawitacja. Podczas rozgrywki standardowo trzymając Wii-remote obrócony o 90 stopni, krzyżakiem poruszamy postacią, a przycisk „2” służy do podskoku. Cała zabawa zaczyna się dopiero po wciśnięciu przycisku „1” – wtedy to zostaje zatrzymany ruch na całej planszy, a przechylając kontroler tak jak kierownicę obracamy „światem” zmieniając położenie punktu grawitacji.

Mimo iż w grze praktycznie nie znajdziemy typowych dla gatunku przeciwników, to zginąć możemy aż na trzy sposoby:

- w wyniku kontaktu z innymi ruchomymi elementami środowiska

- w wyniku upadku ze zbyt dużej wysokości

- wpadając w „czarną dziurę”

Autorzy „And yeti t moves” przygotowali 18 poziomów (w tym „napisy końcowe” prezentowane również w postaci poziomu) podzielonych na cztery środowiska. Dodatkowo podczas rozgrywki możemy próbować odblokować „osiągnięcia” polegające miedzy innymi na ukończeniu danego „środowiska” w czasie poniżej określonego limitu, czy też ukończeniu poziomów bez dotykania podłoża.

Grę polecam przede wszystkim miłośnikom platformówek, szukającym czegoś świeżego.

opis: tbxx

Castlevania: The Adventure. ReBirth

Cena:
1000pkt.
Także na:
-
Typ gry:
Platformówka
Data wydania:
2009
Producent
M2

 

 

Mimo iż „Castlevania: The Adventure” na konsolę Nintendo Game Boy jest powszechnie uważana za jedną z najsłabszych dwuwymiarowych odsłon sagi o pogromcach Drakuli, to jednak darzę ją sporym sentymentem. Choćby, dlatego, że jest to pierwsza „Castlevania”, w jaką grałem i pierwsza, którą ukończyłem. Dlatego też, jedną z pierwszych gier zakupionych przeze mnie w „Wii Shop Chanell” był remake mojej pierwszej „Castlevanii”.

Po uruchomieniu gry miałem mieszane uczucia – po pierwsze zlikwidowano (jak dla mnie) największe wady pierwowzoru, czyli poruszającego się jak mucha w smole bohatera, oraz mało precyzyjne skoku. Po drugie, zmieniono także wszystko inne. I mam tu na myśli taki poziom zmian, ze poza „tytułem” ciężko w tym remake znaleźć elementy wspólne z pierwowzorem, gdyż jedną cząstką oprawy przypominającą mi, że gram w odświeżoną wersję „Castlevania: The Adventure” były projekty „postaci”.

Zostawiając na boku wersję z Game Boy’a otrzymujemy kawałek solidnego i co najważniejsze bardzo grywalnego kodu. Gra jest odpowiednio dynamiczna, poziomy ciekawie zaprojektowane i generalnie jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to pojedynki z niektórymi niezbyt ciekawymi bossami.  

opis: tbxx

Contra. ReBirth

Cena:
1000pkt.
Także na:
-
Typ gry:
Strzelanina
Data wydania:
2009
Producent
M2

 

 

„Contra” – to obok „Super Mario Bros.” oraz „Tanks 1990”(a tak naprawdę „Battle City) jedna z trzech żelaznych pozycji na różnego rodzaju składankach „… in 1” dołączanych standardowo do sprzedawanych na naszym rynku klonów „Famicoma”.

W przypadku „Contra. ReBirth” po raz kolejny otrzymujemy nieusprawnioną wersję pierwowzoru z „NES/Famicom” a stworzoną nową odsłonę serii w klimatach 16bit. Tym razem bez „kodu Konami”, ale z trybem „Debug” dla mniej zaprawionych graczy oferującym aż 99 żyć oraz dostęp do każdego z sześciu poziomów. Dla graczy posiadających nadal „rzeczywistych” przyjaciół pozostawiono możliwość dwuosobowej kooperacji.

Pod względem grafiki oraz stylu rozgrywki grze najbliżej do „Contra III: The Alien Wars”, w której to umożliwiono posiadanie na raz dwóch rodzajów broni. Niestety pod względem uzbrojenia – bieda z nędzą. Poza standardowym karabinem maszynowym udostępniono karabin rozpraszający, laser, oraz pociski samonaprowadzające.

W pewnym sensie zawodzą przygotowane przez autorów poziomy, które same w sobie nie są jakieś złe, ale brakuje im pewnego rodzaju urozmaicenia występującego w poprzednich odsłonach  - takiego jak poruszanie się „w głąb” ekranu jak w „Contra” czy też widoku „z góry” obecnego w „Operation C” czy też „Contra III: The Alien Wars”. Mimo iż nie jest to najlepsza odsłona serii, nadal mamy do czynienia z całkiem dobrą i grywalną pozycją.

Jeśli poprzednie klasyczne odsłony „Contry” znasz na pamięć a „jedynkę” przechodzisz na jednym życiu kilka razy w kółko, to warto rozważyć zakup „Contra. ReBirth”. Chociaż w tym przypadku, chyba już dawno to zrobiłeś 😉

opis: tbxx

LIT

Cena:
800pkt.
Także na:
PC, iOS, Android
Typ gry:
Przygoda Akcji
Data wydania:
2009
Producent
WayForward Technologies

 

 

LIT to kolejna gra przygodowa typu „Escape room” w dzisiejszym zestawieniu. Tym razem jednak zamiast nudnego „point’n’click” mamy do czynienia z przygodową grą akcji 3D.

 

Jak możemy się dowiedzieć między innymi z „Wiadomości” szkoły średnie w USA nie należą do najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Niestety nawet żyjąc w tak fantastycznym kraju gdzie pieniądze leżą na chodniku wypada mieć jakieś wykształcenie. Dlatego też bohater „LIT” niejaki Jake wraz ze swoją dziewczyną Rachael podjęli ryzyko uczęszczania na zajęcia do jednej z takich szkół. Pech chciał, ze pewnego razu dziewczyna zasiedziała się nad książkami i została uwięziona na noc w jednym z najbardziej niebezpiecznych budynków – jak wiemy nieszczęścia chodzą parami, w tym samym dniu na zajęciach z kółka parapsychologicznego próbowano (jak się okazało z powodzeniem) wywoływać duchy.

Jak można się domyślić podczas gry w „LIT” kierujemy postacią Jake próbując uwolnić dziewczynę. Naszym podstawowym orężem jest latarka ładowana poprzez potrząsanie Wii-remote. Zasady gry są proste – tam gdzie jest jasno jest bezpiecznie, w ciemności natomiast atakują nas zjawy, z którymi nie mamy żadnych szans.

Budynek szkoły przemierzamy pokonując kolejne pomieszczenia – w każdym z nich czeka na nas zadanie aktywacji za pomocą dostępnych przedmiotów różnego rodzaju źródeł światła (lampki biurowe, monitory, rozbite okna) tworzących „ścieżki” świtała umożliwiające bezpieczne dojście do drzwi wyjściowych, gdyż ze względów konstrukcyjnych latarka oświetla tylko miejsca znajdujące się przed nami, (dlatego też w przypadku użycia samej latarki będziemy atakowani przez duchy np. od tyłu).

Do upragnionego celu należy pokonać 26 pomieszczeń, po ukończeniu, których pozostają nam do odblokowania „Dark Mode” z przechodzeniem „na czas” oraz możliwości grania jako „Rachael”.

Miłośników horrorowatych przygodowej chyba zachęcać nie muszę?

opis: tbxx

Jeden komentarz dla “Wii Ware - zanim zgaśnie światło. Część trzecia.

  1. Wszystkie "Rebirthy" od Konami sa totalnie wyczesane. Contra wymiata,Castlevania miazdzy. Zabraklo jedynie Gradiusa ktorego goraco polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie