[eshop] Chase: Cold Case Investigations -Distant Memories

Nintendo 3DS

Utworzono: 25 grudnia 2016
Autor: Chrno
Odsłon:

39

Praca detektywa musi być ciekawym zawodem. Wszyscy Cię szanują, obserwują każdy Twój ruch w poszukiwaniu odpowiedzi na trapiące pytanie „kto był sprawcą”, po czym dostajesz przebłysku geniuszu i prezentujesz niby nieważne acz kluczowe ślady doprowadzające do przestępcy udającego największą ofiarę w całym zajściu. Praca detektywa pewnie jest ciekawa, lecz nie dla detektywa Nanase, zajmującego się wygasłymi sprawami, które stanęły w martwym punkcie i o których wszyscy zdążyli już zapomnieć. Czy aby na pewno?

 

Cold case (ang. cold – zimny, case – sprawa, przypadek) - Nierozwiązana sprawa morderstwa, w stosunku do którego zaprzestano dalszego intensywnego śledztwa po uprzednim wyczerpującym przeanalizowaniu wszystkich śladów, które były dostępne w danym czasie, a które mogłyby prowadzić do znalezienia sprawcy.

Podobną notkę przeczytamy rozpoczynając zupełnie nową przygodę w niedawno wydanej grze na 3DS’a (eShop) o nazwie Chase: Cold Case Investigation ~Distant Memories~.

Mamy tutaj do czynienia z grą Visual Novel, w której śledzimy losy dwójki detektywów z wydziału Cold Case. Urocza i zdyscyplinowana Koto Amekura jest jej najnowszym członkiem, która pomaga (a raczej niańczy) eksperta w dziedzinie rozwiązywania przedawnionych spraw o morderstwo - Shounosuke Nanase. W takim wydziale przedawnione sprawy, których wyjaśnienie kończy się sukcesem jest niewiele i niewiele też się dzieje. Wszystko jednak się zmienia za sprawą jednego telefonu od anonimowej osoby informującej naszych detektywów, iż sprawa wybuchu w szpitalu z przed pięciu lat to nie wypadek a zaplanowany czyn w celu zatuszowania morderstwa. Czy jest to tylko niesmaczny żart, czy też za wszystkim kryję się grubsza afera? Na to pytanie będziecie musieli odpowiedzieć sobie sami sięgając po tytuł.

Dla mnie Chase jest wyjątkowym tytułem, ponieważ za czasów Nintendo DS i Wii istniał malutki Japoński developer o nazwie Cing. -Studio to odznaczyło się świetnym wykorzystaniem możliwości obydwóch konsol lepiej niż samo Nintendo oferując graczom nie lada gratkę w postaci serii Another Code oraz niedokończonej historii detektywa Kyle’a Hyde w Hotel Dusk: Room 215 oraz Last Window: The Secret of Cape West. Niestety nim nadeszła kolejna generacja firma zbankrutowała. Szczęście w nieszczęściu część pracowników dołączyła do studia ArcSystemWorks (najbardziej znanych z serii Guilty Gear i BlazBlue) w tym Taisuke Kanasaki - reżyser odpowiedzialnego za wszystkie historie Ashley i Kyle’a.

Chase: Cold Case Investigations to typowy przedstawiciel gatunku Visual Novel i w przeciwieństwie do poprzednich tytułów pana Kanasaki, nie umożliwia on nam swobodnego przemieszczania się po lokacjach i luźnej konwersacji z NPC’ami. 3DS’a również nie trzymamy jak książkę, tylko w tradycyjny sposób. Rozgrywka toczy się wokół kilku głównych elementów -  konwersacji między bohaterami, zaznaczanie kluczowych dla sprawy rzeczy lub miejsc na fotografiach oraz stawianie zarzutów podejrzanym podczas przesłuchań.

Czym więc tytuł wyróżnia się na tle innych gier z serii VN? Przede wszystkim sporą ilością animacji. Bohaterowie poruszają ustami, gdy coś mówią, zmieniają pozycję podczas siedzenia, wyrażają swoje emocje i nastawienie poprzez nad wyraz dobrą mimikę twarzy. Kolejnym szczegółem wyróżniającym Chase’a jest styl graficzny. Studio Cing specjalizowało się w użyciu techniki rotoskopingu, aby wprawić w ruch postacie nadając im ludzkich cech. Tutaj technika ta może i nie została użyta, ale styl rysowania jak najbardziej pozostał oferując nam pogranicze mangowego stylu z lat 90-tych oraz amerykańskich komiksów z lat 70-tych.

Kreska postaci jest, więc charakterystyczna i nie da się jej pomylić z niczym innym a sam Nanase mógłby śmiało udawać brata lub kuzyna Kyle’a z Hotel Dusk (w pozytywnym znaczeniu). To samo dotyczy tła, które jest ręcznie rysowane, co jeszcze bardziej nadaje grze własnego charakteru.

Tworząc muzykę kompozytor sięgnął do przeszłości oferując nam lekką mieszankę blues’a gdzie głównym instrumentem są klawisze. W zasadzie to jeden z największych plusów tej pozycji. Jeżeli ktoś miał do czynienia z poprzednimi produkcjami studia Cing i podobał mu się bardziej dojrzały charakter fabuły Hotelu Dusk i Last Window to nie powinien się zawieść i tutaj, ponieważ pozycja nie ucieka od poruszania cięższych tematów, co się ceni, aczkolwiek o rewolucji fabularnej nie ma tutaj mowy.

Z przykrością jednak muszę stwierdzić, iż tytuł posiada całkiem spore wady. Nie każdemu przypadnie taka forma Visual Novel zwłaszcza, jeżeli ktoś ograł poprzednie produkcje nieistniejącego już studia i jest to zdecydowany krok wstecz. Brak możliwości poruszania się po lokacjach, swobodnej rozmowy z NPC’ami i rozwiązywania zagadek/łamigłówek powoduje, że historia za szybko pędzi do przodu, nie pozwalając wystarczająco cieszyć się wykreowanym światem, zaś sama konsolka aż krzyczy, aby wykorzystać jej wyjątkowe funkcje. Jednak największą wadą jest długość rozgrywki, albowiem tytuł można przejść w zaledwie 2h. Sam byłem zaskoczony, dopóki nie dobrnąłem do końca, gdzie bardziej oczywistego cliffhanger’a być nie mogło. Z drugiej strony cieszę się, że historia planowana jest na kilka epizodów (tutaj najpewniej Distant Memories to podtytuł pierwszej części).

Podsumowując, Chase: Cold Case Investigations -Distant Memories- pomimo swoich wad i definitywnie epizodycznego charakteru, dalej wart jest polecenia nie tylko fanom zamkniętego już studia Cing oraz fanów Visual Novel, ale też osób, które szukają czegoś innego, nastawionego na intrygującą fabułę. Nie na tyle długą, aby zmęczyć i nie tak krótką, aby nie wsiąknąć w przedstawiony świat. Tym bardziej, że koszt tego epizodu graniczy w 20-26zł a więc naprawdę szkoda nie sięgnąć po tą pozycję. Mnie pozostaje jedynie niedosyt i uzbrojenie się w cierpliwość na kolejną odsłonę i kontynuację przygód detektywa Nanase.

 

P.S. Dla osób, które chciałyby się bardziej wciągnąć w historię Chase, zostawiam odnośnik do strony twórców z krótkimi historiami odbywającymi się przed samą grą a które pozwalają nam lepiej poznać głównych bohaterów (polecam, dobrze się czyta):
http://aksysgames.com/chase/media/

Ocena ogólna 7.3

Autor: Chrno

Grafika 70%

Dźwięk 80%

Grywalność 70%

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie