Alien 3

SNES

Utworzono: 23 kwietnia 2016
Autor: Michał „Misza” Ogniewski
Odsłon:

554

Alien, Xenomorp, Obcy…, nie wiem jak u Was drodzy czytelnicy, ale u mnie te słowa zawsze wywoływały dreszczyk emocji. Czy to informacje związane z premierą filmu czy gry, chociaż ostatnio częściej w konfrontacji z Predatorem. Zawsze, gdy ktoś pytał się mnie o ulubiona sagę filmową, zwłaszcza science fiction to bez namysłu wymieniałem serie o tych przyjemnych i słodkich zwierzakach pochodzących nie wiadomo skąd. A potem było zdziwienie: „Dlaczego nie Star Wars?”. Ano dlatego, że ta historia jest dużo mroczniejsza i bardziej poważna, w ogóle można tu wymieniać dużo, ale… No właśnie, nie o tym miało być. To na czym chce skupić moją i Waszą uwagę to egranizacja trzeciej części sagi na szesnastobitowego SNES’a, więc do konkretów.

Zaczniemy od historyjki, którą i tak zapewne większość z Was zna, niemniej pokrótce wygląda to tak: Planeta Fiorina „Fury” 161, kosmiczne więzienie o maksymalnie zaostrzonym rygorze dla podwójnych chromosomowców Y, kosmiczna huta stali. Obecnie obiekt nieczynny, pozostała jedynie załoga skazańców w liczbie 21 osób. Placówka należy do korporacji Weyland-Yutani. Na planecie rozbija się kapsuła ratunkowa ze statku Sullaco, kapral Dwayne Hicks oraz niezidentyfikowana dziewczynka w wieku ok. 11 lat nie przeżyli. Jedyną ocalała osoba jest kobieta, porucznik Ellen Ripley. W tym miejscu kończą się podobieństwa filmu i gry. Zamiast jednego obcego mamy ich setki w różnych formach, porucznik Ellen Ripley jest uzbrojona w kultowego już dziś Pulse Rifle M41A, miotacz ognia i detektor ruchu. Słowem zamiast filmowych podchodów w grze mamy solidną dawkę akcji, do tego sześć wielkich poziomów do eksploracji i cała masa kosmicznego klimatu.

Wspomniałem już o poziomach więc zobaczmy co i jak z nimi. Mamy ich sześć, każdy z nich składa się z centralnego korytarza oraz szeregu różnorodnych pomieszczeń w których będziemy wykonywać określone misje. I w tym miejscu ALIEN 3 wyróżnia się na tle innych podobnych tytułów, bo zamiast przeć do przodu i eliminować zastępy Obcych, najpierw musimy na danym etapie odnaleźć terminal komputerowy, z niego pobrać wytyczne zadania, następnie warto sprawdzić którędy się dostać do celu, a potem je wykonać i wrócić po następne. Zadania są dosyć różnorodne, a to musimy uwolnić określona liczbę więźniów nim zostaną zainfekowani, naprawić skrzynki z bezpiecznikami aby zasilanie nie padło, odciąć pewne pomieszczenia, aby obcy się nie rozprzestrzeniali, itp. Minusem tutaj jest to, że już po pokonaniu pierwszego etapu znamy wszystkie możliwe typy zadań, a w następnych etapach są one powtarzane. Na plus na pewno to, że nie ma określonej kolejności ich wykonywania. W późniejszych etapach ilość terminali komputerowych jest coraz mniejsza, a wędrówki cały czas tymi samymi korytarzami w obydwie strony staja się nurzące, i to jest chyba najpoważniejszy mankament gry.

Teraz słów kilka o wizji i fonii. Grafika w grze prezentuje się moim zdaniem całkiem przyzwoicie, największe wrażenie robi płynność animacji, zwłaszcza Obcych i głównej bohaterki, tła imitujące głębie także są na przyzwoitym poziomie, dodatkowo poszczególne sekcji bazy znacznie się od siebie różnią, co także jest zaletą. O ile wizualnie gra prezentuje się całkiem dobrze, tak od strony dźwiękowej jest to zupełny majstersztyk. Poszczególne kompozycje utrzymane są w iście filmowym klimacie, dodają klimatu i wzmagają adrenalinę. Odgłosy wystrzałów, syki Xenomorpów i reszta efektów dźwiękowych także trzyma poziom.

O klimacie powiem krótko i zwięźle: rewelacyjnie oddany, wierny bardziej całej serii niż tylko trzeciej części filmu, i to tyle w tej materii.

Czas na krótkie podsumowanie. ALIEN 3 jest jedną z lepszych adaptacji filmów do świata gier, a także bardzo dobra grą sama w sobie. Uroku dodaje mu klimat kosmicznej sagi, dobra grafika i świetna muzyka. Dla miłośników strzelanin gra warta uwagi, a dla fanów Obcego pozycja obowiązkowa. Dodam jeszcze tylko, że w mojej opinii jest to najlepsza wersja ALIEN 3. Deklasuje konkurencję na Sega MegaDrive i Amidze pod każdym względem, chociaż i tamte wersje są przyzwoite, niemniej bardziej dla fanów serii.

I to by było na tyle. Łapcie M41A, włączcie detektor ruchu i mozolnie acz systematycznie zacznijcie oczyszczać Furie 161 z Xenomorphów.

Ocena ogólna 7.7

Autor: Michał „Misza” Ogniewski

Grafika 70%

Dźwięk 90%

Grywalność 70%

2 komentarzy dla “Alien 3

  1. Łezka się w oku kręci. Ogrywało się Aliena 3 na Nesie i Sedze za dzieciaka. Wersji na SNESa nie miałem okazji spróbować ale recenzja zachęciła mnie do jej sprawdzenia. BTW fajnie napisana recenzja Misza. Chętnie coś jeszcze od Ciebie przeczytam. 😉

  2. Fajna recka, krotka i tresciwa - takie wlasnie lubie. Sam tytul tez zacny a do tego uwielbiam oryginalne uniwersum Aliena. Rowniez licze na wiecej materialow od Miszy, bo widac ze pioro lekkie i gust dobry (czyt. w moim stylu)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie