RetroAge Artykuł, Recenzja książki Inktober 2016 | Atari Propaganda
ArtykułRecenzja książki

Inktober 2016 | Atari Propaganda

Jeśli w „czasach retro”, czyli oględnie mówiąc latach 90tych, ktoś w branży gier prowadził propagandę to chyba głównie właściciele firmy Commodore mamiąc kolejnych klientów na swoje ponad dziesięcioletnie sprzęty dla których tak na prawdę nie było już miejsca na rynku. Ewentualnie agresywne akcje reklamowe Segi można by podciągnąć pod takie hasła. W gąszczu reklam nie kojarzę jednak by firma Atari prowadziła jakieś wyjątkowo intensywne działania, dlatego tym bardziej zaskoczył mnie tytuł książki, która niedawno trafiła w moje ręce – mowa tu o Atari Propaganda.

Kiedy piszę te słowa to waham się cały czas czy właściwie nazywam tę pozycję książką, bo bliżej mu właściwie do czytadełka. Tak, to określenie chyba jest tu jak najbardziej na miejscu, bowiem więcej tu oglądania niż czytania. Do tego stopnia, że niektórzy mogliby nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest to ArtBook z garścią opisów. Auto William Thorup przyjął schemat opierający się na kolejnych 31 dniach miesiąca października z życia Atarowca. Każdemu z nich poświęcona jest para dwóch stron – z opisem i druga z bardzo fajną grafiką. Teksty to swoiste wspomnienia i przemyślenia autora, nie tylko na temat istniejącego sprzętu Atari ale również tego, który na rynek ostatecznie nie trafił. Dominują bardzo wyraźnie konsole Atari Jaguar oraz Lynx, ale trafiają się też strony z Atari ST czy Atari 2600.

Esencją Atari Propaganda są przepięknie wykonane grafiki, wszystkie doskonale zaprojektowane i przemyślane, ale ich sedno tkwi w stylistyce, która może wydawać się na pierwszy rzut oka oryginalna. Mi jednak po chwili na myśl przywodzi szalenie brutalną grę MadWorld na konsolę Nintendo Wii oraz komiksy z serii Sin City Franka Millera. Mojej przyjaciółce natomiast szata graficzna Atari Propaganda skojarzyła się z japońską książką o sztukach walki. Niby wszystko to daleko od siebie, ale mam nieodparte wrażenie, że wspólnym mianownikiem jest tu oczywiście walka… co idealnie wręcz wkomponowuje się w hasło przewodnie, bo w końcu to Propaganda! Widocznie coś jest na rzeczy i William Thorup trafił w dziesiątkę z doborem kolorów.

Jaką wartość za sobą niesie Inktober 2016 / Atari Propaganda? Raczej merytorycznie niewielką bo tekstu tu jak na lekarstwo. Główny atut tej pozycji to zdecydowanie przepiękne grafiki. Użyteczność niby wątpliwa, ale książeczka ma tę właściwość, którą mają najlepsze ArtBooki – przyciąga jak magnes. Przechodzisz sobie obok i po prostu chwytasz w ręce, otwierasz na losowej stronie i oglądasz przerzucając kilka kolejnych kartek. Tylko tyle i aż tyle. Propaganda chyba działa skoro tak chętnie do tej pozycji wracam. Ale czy sprawi że zostanę Atarowcem z krwi i kości? Tego jeszcze nie wiem, może po prostu potrzeba więcej czasu żeby mnie urobić? Czas pokaże.

Tytuł: Inktober 2016 | Atari Propaganda

Autor: William Thorup

Liczba stron: 68

Język: angielski

Cena: 18$

Strona internetowa autora z kompletem grafik z recenzowanej książki:
https://williamthorup.com/inktober-2016/

Strona AtariAge na której można zakupić recenzowaną książkę:
https://atariage.com/store/index.php?l=product_detail&p=1118

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.