RetroAge Homebrew, Wii Pie Chart
HomebrewWii

Pie Chart

„Mniam, mniam … jakie smaczne żółte kuleczki… wyczyszczę cały obszar, zanim przejdę dalej”.
Tak właśnie wyobrażałem sobie co myśli Pac – Man wcinając swoją porcję kulek. Dziś czwartkowe obiadki przy homebrew otrzymują jako danie główne stary – nowy twór z kultową już postacią w roli głównej. Pie Chart, bo tak brzmi nazwa tego tworu, to nic innego jak klasyczny Pac – Man znany od pokoleń, stworzony na konsolę Nintendo Wii.

Pac – Man” powstał w 1980 roku w Japonii, pierwotnie na automaty Arcade, jednak po zdobyciu ogromnej popularności nasz bohater został przekonwertowany na wiele systemów, także tych współczesnych. Legenda głosi, jakoby autor miał wpaść na pomysł stworzenia postaci jedząc pizzę i patrząc na pozostałe po konsumpcji resztki. Miało to przypominać mu twarz wsuwającą łapczywie okruszki, stąd więc wzięła się pierwotna nazwa „Pakku-man”,

co w polskim tłumaczeniu mogłoby odpowiadać zdaniu „jeść kłapiąc ustami”. Po jakimś czasie autor postanowił jednak zmienić nazwę postaci na „Puck – Man” i pod takim właśnie tytułem gra z naszym bohaterem została wydana w Kraju Kwitnącej Wiśni. W Ameryce Północnej tytuł ten uległ lekkiemu zabiegowi kosmetycznemu, ze względu na duże podobieństwo do jednego z bardzo popularnych wulgaryzmów, i tak powstał znany na cały świat „Pac – Man”.

Pie Chart” bardzo przypomina wersję znaną mi z klona Famicoma, popularnego u nas Pegasusa (głównie pod względem graficznym). Zasady gry są proste, zjeść wszystkie kulki, i nie dać złapać się duszkom. Tak jak w większości wersji dostępne są power upy, dzięki którym nasz mały żółty przyjaciel dostaje czasowego przypływu siły i jest w stanie skopać tyłek wrednym duszkom. Mówiąc wprost – pożreć je na deser. Graficznie gra najlepiej nie wygląda, jednak w przypadku tak kultowych hitów jakim bez wątpienia są wszelkie odmiany „Pac – Mana”, grafika nie ma właściwie większego znaczenia. Udźwiękowienie jest zrobione całkiem ciekawie, na pierwszy plan wysuwa się odgłos połykania kulek, a w tle przygrywa nam miła muzyczka. Sterowanie opiera się w zasadzie na D padzie, trzymając Wii Remote horyzontalnie, ciekawostką jest fakt, że przycisk „A” daje nam możliwość strzelenia screenshota z aktualnym wynikiem. Niestety po wykonaniu kolejnego screena, poprzedni zostaje usuwany, a w jego miejsce pojawia się aktualnie zrobiony. Jedno jest pewne, każda wersja naszego łakomczucha ogromnie wciąga, miałem zagrać tylko chwilkę, a skończyło się jak zawsze na 2 godzinach. Miłym dodatkiem jest tryb multiplayer w trybie kooperacji. Z czystym sumieniem wystawiłbym 6 w skali szkolnej.

Gra oraz więcej informacji:
http://wiibrew.org/wiki/PieChart

Strona producenta:
http://x-hax.cultnet.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.